środa, 20 września 2017

Podziel się:

Mistrz świata jest już z nami!

2014-09-30 11:17:07 (ost. akt: 2014-10-03 11:44:16)

— Pomóżmy wygrać Szymonowi — zachęca Marcin Możdżonek, mistrz świata w piłce siatkowej. Już raz państwo pomogliście i dzięki temu Szymon Matwiejuk przeszedł pierwszy etap operacji. Żeby żyć, musi przejść drugi, równie kosztowny. Na uzbieranie 37 tys. euro mamy niecały rok. Nina Ramatowska

Polub nas na Facebooku:
Udało się za pierwszym razem, czemu więc teraz miałoby być inaczej? Cel jest ten sam: uratować życie Szymona. Potrzebna jest taka sama kwota — około 37 tysięcy euro. Tylko czasu mamy mniej.
5-letni Szymon Matwiejuk z Łukty (powiat ostródzki) musi w ciągu roku przejść drugą operację serca w Niemczech. Jego rodzice oraz Fundacja „Przyszłość dla Dzieci”, której jest podopiecznym rozpoczynają wspólną walkę o życie chłopca. Może się do niej przyłączyć każdy. Zrobił to już Marcin Możdżonek.

Dopadł go wirus
Szymon Matwiejuk choruje na złożoną wadę serca. Lekarze wykryli ją jeszcze przed jego narodzinami, kiedy jego mama była w ósmym miesiącu ciąży. — Lekarze mówili, że on nie przeżyje porodu. Mylili się. Później nikt w Polsce nie chciał podjąć się operacji. Postanowił to zrobić prof. Edward Malec, kardiochirurg z kliniki w Münster w Niemczech — wspomina Aldona Matwiejuk, mama Szymona.
Rodzice przez około cztery lata zbierali fundusze na pierwszy etap operacji. Udało się. Pięciolatek przeszedł ją pod koniec sierpnia. Żeby mógł żyć, musi jednak w ciągu roku przejść drugi zabieg. — Już raz ludzie nam pomogli. Nigdy tego nie zapomnę, bo sami nie zdołalibyśmy zebrać tej gigantycznej kwoty. I wiem, że każdy ma swoje życie, swoje wydatki... Ale muszę drugi raz poprosić o wsparcie. Tu chodzi o mojego synka, o jego życie. On zasłużył na to, żeby bawić się i dojrzewać jak każde dziecko w jego wieku. Pomóżcie dać mu na to szansę — prosi pani Aldona.
Mama chłopca bardzo martwi się o jego stan. Bo o ile operację przeszedł bez komplikacji i bardzo szybko wyszedł ze szpitala, to niestety obecnie ma pewne problemy ze zdrowiem. — Podczas echa serca wykryto płyn w opłucnej. Teraz złapał wirusa. Szymon ma kaszel, katar i gorączkę. Hipotetycznie nic groźnego, ale dla niego każda drobna infekcja jest niebezpieczna. Dlatego musi teraz pobyć w szpitalu — wyjaśnia Aldona Matwiejuk.

Mistrz jest z nami

Rodzice Szymona wiedzą, że nie są sami w walce o zdrowie syna. Pomaga im Fundacja „Przyszłość dla Dzieci”. — Razem możemy więcej, dlatego ruszamy teraz do boju. Mam nadzieję, że przyłączą się do nas kolejne osoby. Przed nami ogromne wyzwanie, bo kwota, jaką musimy zebrać na operację Szymona, jest naprawdę spora. Wierzę jednak, że uda nam się tego dokonać. Zapraszamy do zasilenia naszych szeregów wszystkich chętnych: instytucje, osoby prywatne... — zachęca Iwona Żochowska, dyrektor zarządzający fundacji. — W końcu już niejeden raz pokazaliśmy, że razem możemy zdziałać cuda.
Tym razem postanowiliśmy zebrać grupę wsparcia, a raczej przyjaciół Szymona, którzy wspólnie z nami będą walczyli o jego zdrowie. Jako pierwszy dołączył do nas pochodzący z Olsztyna siatkarz reprezentacji Polski w siatkówce i mistrz świata Marcin Możdżonek. Sportowca bardzo poruszył los pięciolatka z Łukty. — Do walki o medale można podejść samemu. Ale walka, jaką toczy mały Szymon, potrzebuje wsparcia naprawdę dużej liczby ludzi dobrej woli. Pomóżmy mu ją wygrać! — apeluje Marcin Możdżonek.
Jeśli po swojej stronie mamy już mistrza świata, to chyba nie ma innego wyjścia jak zwycięstwo? Teraz wszystko zależy od państwa.

Jak pomóc?



Dla Szymona ważna jest każda, nawet najdrobniejsza kwota. Swoje wsparcie w walce o życie chłopca można przekazać, wpłacając pieniądze na numer konta: 21 1240 1590 1111 0010 2531 7517, z dopiskiem: Szymon Matwiejuk.
Zapraszamy również do kontaktu z Fundacją „Przyszłość dla Dzieci”: fundacjagazetaolsztynska.pl, tel. 89 539 74 04, adres: 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5.
Warto odwiedzić też fanpage chłopca prowadzony przez jego rodziców: www.facebook.com/sercedlaszymona.

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Polub nas na Facebooku: