Czwartek, 21 września 2017

Podziel się:

Pobiegnie, żeby dziecko słyszało

2014-10-14 12:08:18 (ost. akt: 2014-10-14 15:05:11)
Ola Kowalska z mamą i bratem

Ola Kowalska z mamą i bratem

Autor zdjęcia: fot. Maria Kuzia

Słuch jest ważniejszy niż jedzenie — mówi Anna Kowalska, mama ośmioletniej Oli z niedosłuchem. Żeby Ola mogła słyszeć, Grzegorz Trzciński przebiegnie maraton. Po to, by zebrać pieniądze dla dziewczynki. Grzegorz Trzciński mieszka w województwie pomorskim, ale jest zaprzyjaźniony z Fundacją ,,Przyszłość dla Dzieci" z Olsztyna. Dlatego, kiedy usłyszał o potrzebach Oli Kowalskiej, postanowił, że będzie zbierał pieniądze właśnie dla niej.

Polub nas na Facebooku:
— Działa to tak: ja biegnę maraton, a ludzie wpłacają pieniądze — mówi Trzciński. Do tego, żeby naprawić zepsuty procesor mowy Oli Kowalskiej, potrzebny jest tysiąc złotych. Pan Grzegorz za punkt honoru postawił sobie, że zbierze dwa razy więcej.

— Byłoby wspaniale. Teraz Ola ma procesor naprawiony, ale musiałam pożyczać na naprawę pieniądze — mówi Anna Kowalska, mama dziewczynki. — To, żeby moje dziecko słyszało, jest dla mnie najważniejsze. Może zabraknąć pieniędzy na opłaty czy na jedzenie. Ale procesor mowy Oli musi działać.

Jak mówi Anna Kowalska, bez tego urządzenia Ola przeżyła ostatnio kilka dni. Był to dla niej wielki stres. — Poza tym córka bez słuchu może zacząć cofać się w rozwoju. Nie mogę do tego dopuścić. Jest bardzo dobrą uczennicą, świetnie radzi sobie w szkole. Jest bardzo dobrym i systematycznym dzieckiem — podkreśla pani Anna.

Grzegorz Trzciński zaczął biegać cztery lata temu. W tym czasie pomógł już innej podopiecznej Fundacji „Przyszłość dla Dzieci" — Mai z Iławy. — Spotkałem się z nią później i podziękowała mi za to, że pobiegłem dla niej. To była miła i wzruszająca chwila — przyznaje Trzciński.

Dla Oli Kowalskiej wystartuje w maratonie w Toruniu 26 października. — Bardzo się cieszę, że są tacy ludzie jak pan Grzegorz, którzy, realizując swoje pasje, pamiętają o innych. O tych, którzy potrzebują pomocy — mówi Iwona Żochowska, dyrektor zarządzający fundacji.



POMÓŻ DZIECIOM:
W pracy, w domu, na poczcie. Wszędzie można zrobić przelew na konto Fundacji ,,Przyszłość dla Dzieci''. Choćby na drobną kwotę. Jeśli wpłat będzie dużo, poprawi się sytuacja dziesiątek dzieci, które są podopiecznymi Fundacji ,,Przyszłość dla Dzieci''. Pieniądze można wpłacać na konto: 58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.






http://www.siepomaga.pl/f/przyszloscdladzieci/c/1432




Polub nas na Facebooku: