Poniedziałek, 29 maja 2017

Podziel się:

Wkręceni w nakrętki

2014-11-27 08:11:02 (ost. akt: 2014-11-27 09:05:19)
Jednym z  partnerów akcji "Zbieramy nakrętki" jest Przedszkole Miejskie nr 5

Jednym z partnerów akcji "Zbieramy nakrętki" jest Przedszkole Miejskie nr 5

Nic nie kosztuje, a pomaga chorym dzieciom. Co to jest? Plastikowe nakrętki. Trwa III edycja akcji Fundacji "Przyszłość dla Dzieci" pod hasłem "Zbieramy nakrętki". Do tej pory udało się ich uzbierać ok. 12 ton.

Polub nas na Facebooku:
— Dzięki zwykłym nakrętkom podopieczni naszej fundacji otrzymują pieniądze na leki czy sprzęt rehabilitacyjny. Oczywiście potrzeba ich bardzo dużo — mówi Iwona Żochowska, dyrektor zarządzający Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”. Jedna osoba raczej nie jest w stanie uzbierać tony nakrętek. Dlatego tak ważne jest to, aby do akcji przyłączyło się jak najwięcej osób. — Jest już z nami 30 placówek. W każdej z nich przeprowadzana jest zbiórka nakrętek, które następnie są przekazywane fundacji — dodaje Żochowska.
Zbierają również osoby prywatne, które często do redakcji Gazety przynoszą całe worki nakrętek. — To bardzo budujące i pokazuje, że nasza akcja naprawdę ma sens. Coraz więcej osób ma już w sobie nawyk segregowania odpadów. Dlatego odruchowo odkręcają nakrętki od butelek i wrzucają je do specjalnego worka. Dla naszych podopiecznych ma to ogromne znaczenie — przekonuje Żochowska.
Nawyk odkładania plastikowych nakrętek wyrobili w sobie m.in. podopieczni Przedszkola Miejskiego nr 17 w Olsztynie, które regularnie przekazuje Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” pełne worki. — To akcja, w której warto brać udział. Pomagamy osobom potrzebującym, dzieciom takim jak nasze maluchy, które różnią się tylko tym, że są chore — uważa Halina Andrzejewska, dyrektorka placówki.
Nakrętki przynoszą do przedszkole dzieci i ich rodzice oraz pracownicy. To nie wymaga żadnego wysiłku. — Zanim zacznie się zbierać nakrętki, nie zwraca się uwagi na to, ile ich jest. One są wszędzie, na każdej butelce z napojem, różnych płynach, kosmetykach... Trzeba tylko przed wyrzuceniem butelki odkręcić je i zbierać kolejne. To proste i, co ważne, nic nie kosztuje — tłumaczy dyrektorka. Wiedzą już o tym nawet dzieci. Bo — jak mówi Halina Andrzejewska — przedszkolaki są świadome tego, że nakrętki, które przynoszą, pomogą ich chorym rówieśnikom. — Ważne, żeby tłumaczyć dzieciom takie sprawy i wyczulać je w ten sposób na krzywdę drugiego człowieka. Jestem pewna, że dla nich to ważna lekcja na przyszłość — dodaje.
W akcji warto brać udział chocćby ze względu na jej wartość edukacyjną. — Dzieci uczą się ekologii, bo w ten sposób muszą segregować odpady. Stają się także tolerancyjne i empatyczne. Akcja „Zbieraj nakrętki” przynosi więc korzyści dla wszystkich — podkreśla szefowa przedszkola.

Plastikowe nakrętki można zostawiać w biurze ogłoszeń „Gazety Olsztyńskiej” przy ul. Partyzantów 71 w Olsztynie oraz w siedzibie GO przy ul. Trackiej 5. W przypadku odbioru większej ilości korków prosimy o kontakt telefoniczny z fundacją pod numerem 89 539 74 32 .
Polub nas na Facebooku: