Sobota, 24 czerwca 2017

Podziel się:

Na urodziny podarujmy Natalce zdrowie

2015-03-01 12:00:00 (ost. akt: 2015-03-02 08:41:35)

Autor zdjęcia: Arch. prywatne

Z ciekawością poznaje otaczający ją światem. Nie widzi go jednak tak jak rówieśnicy. Z trudem rozpoznaje szczegóły. 2-letnia Natalka cierpi na zaćmę. Pomóżmy jej zobaczyć. Wesprzyjmy Fundację „Przyszłość dla Dzieci”.

Polub nas na Facebooku:
Ciąża przebiegała prawidłowo, więc rodzice Natalii z niecierpliwością oczekiwali przyjścia na świat pierwszego dziecka.
— Natalka urodziła się przez cesarskie cięcie, więc dopiero drugiego dnia zauważyłam na jej oczach plamki. Lekarze przekonywali, że wszystko jest w porządku. Dopiero kiedy córka miała już 1,5 miesiąca pediatra po moich naciskach w końcu skierowała nas na badania do okulisty — opowiada Mirosława Rodziewicz-Kwiatkowska, mama dziewczynki. — Kiedy córka miała dwa miesiące w końcu postawiono diagnozę — zaćma. Trafiliśmy pod opiekę Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.
Miała trzy miesiące, kiedy przeszła operację prawego oka. Następnie trzeba było zoperować lewe. Obie operacje odbyły się w Warszawie. To nie był jednak koniec kłopotów Natalii. W pierwszych miesiącach życia stwierdzono też zwiększone napięcie mięśniowe. Przez to m.in. wolniej się rozwijała. Później zaczęła chodzić, dopiero w wieku 20 miesięcy. Miała słabsze ręce, problemy z utrzymaniem równowagi. Na szczęście wszystko udało się skorygować rehabilitacją.

Kolejne operacje przed nią


Dziś Natalia jest pod opieką poradni okulistycznej, neonatologicznej, rehabilitacyjnej i genetycznej. Co kilka miesięcy musi pojawiać się w Warszawie na badaniach kontrolnych. Kosztowne są okulary, które trzeba zmieniać co kilka miesięcy, a także dojazdy na rehabilitację. Koszty przekraczają możliwości finansowe rodziców, choć oboje pracują. Dziewczynka jest po opieką Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”. Ta refunduje m.in. koszty dojazdów do specjalistów do Warszawy i okularów.
— W tej chwili Natalia nosi okulary — na jednym oku jest to plus 18,5 dioptrii , a na drugim 19. A wcześniej miała 21,5 na prawym i lewym oku. Potrzebuje jednak ciągłej rehabilitacji. Następstwem zaćmy jest m.in. oczopląs, leczymy też zeza — dodaje pani Mirosława. — W przyszłości czekają je kolejne operacje. Kiedy będzie miała 5-6 lat trzeba będzie wszczepić specjalne soczewki. To nie tylko zmniejszy wadę, ale przede wszystkim ułatwi jej życie. Zwykłe soczewki — jednoogniskowe, są refundowane. Dwuogniskowe, przy których nie ma potrzeby noszenia grubych okularów są już odpłatne. Na dziś to koszt 16 tysięcy złotych.

Tanecznym krokiem


Wada wzroku wpływa na jej postrzeganie świata. Nie ułoży puzzli tak jak inne maluchy. Za to uwielbia tańczyć i śpiewać.
— Czasem z mężem śmiejemy się, że tanecznym krokiem wchodzi w życie. Uwielbia muzykę — uśmiecha się mama dziewczynki. — Jest też oczkiem w głowie dziadków, którzy zajmują się nią, kiedy jesteśmy w pracy.
Natalka 10 marca skończy dwa latka. Jeszcze nie domaga się prezentu. Za to jej mama ma swoje marzenie. By córka była zdrowa. By w przyszłości mogła radzić sobie w życiu całkowicie sama. To byłby największy dar od losu.

Katarzyna Janków-Mazurkiewicz

Źródło - "Nasz Olsztyniak"



Pomóż Natalce zobaczyć świat
Każdy może pomóc Natalce, by zaczęła widzieć jak jej rówieśnicy. To nic nie kosztuje.
Wystarczy wypełniając rozliczenie PIT przekazać 1 % podatku na Fundację „Przyszłość dla Dzieci”, której dziewczynka jest podopieczną.


Polub nas na Facebooku: