Sobota, 21 października 2017

Podziel się:

Nie zapominajmy, że jeden procent naszego podatku pomoże dzieciom

2015-04-29 08:13:48 (ost. akt: 2015-04-29 08:20:52)
Sara Bornikowska ma porażenie czterokończynowe, jest jedną z podopiecznych Fundacji "Przyszłość dla Dzieci"

Sara Bornikowska ma porażenie czterokończynowe, jest jedną z podopiecznych Fundacji "Przyszłość dla Dzieci"

Autor zdjęcia: Fot. archiwum prywatne

Kilkanaście tysięcy osób nie rozliczyło się jeszcze z podatku. Wiele osób zostawiło to na ostatnią chwilę. I na decyzję tych osób czeka około 300 potrzebujących dzieci z Fundacji ,,Przyszłość dla Dzieci''. Jeden procent z podatku może im pomóc wyzdrowieć.

Polub nas na Facebooku:
Od tego, czy te kilkanaście tysięcy podatników podatników odpisze swój jeden procent na Fundację „Przyszłość dla Dzieci”, w dużej mierze zależy los 300 dzieci. Wśród nich jest Sara Bornikowska z porażeniem czterokończynowym.
— Pracujemy z nią od trzeciego miesiąca życia. Najgorsze jest to, że Sara nie mówi. Urodziła się bardzo malutka. Dziecko za słabo rosło już od płodu. Od trzeciego miesiąca życia zaczęliśmy szukać pomocy, bo nie jadła, nie rosła, były problemy z karmieniem. Miała napięcie mięśniowe i przykurcze. I od trzeciego miesiąca życia Sara jest rehabilitowana — mówi babcia dziewczynki. I dodaje: — Ćwiczymy ją metodą Johansena u logopedy i jeździmy na rehabilitację. Raz w tygodniu to jednak za mało. Ważne, żeby było jak najczęściej, co najmniej dwie godziny tygodniowo. Są dzieci, które w ogóle nie chodzą. Dlatego dziękujemy Bogu, że Sara chodzi.
Za rehabilitację dziewczynki najbliżsi płacą 60 zł za godzinę. — Nie stać nas na więcej i tak ledwo dajemy radę — mówi jej babcia. — Wszystko prywatnie. Zbieramy pieniądze, gdzie się da. Po rodzinie, po znajomych. Liczy się Sara.
Dzieci w sytuacji podobnej do tej, w jakiej znajdują się rodzice i dziadkowie Sary, jest dużo więcej. Każdy z nich czeka na decyzję podatników, którym właśnie kończy się termin na rozliczenie z fiskusem.
— Wpłynęło 82 tys. PIT-ów ze wszystkich około 100 tys., jakich się spodziewamy. Co budujące, aż 42 tys. PIT-ów rozliczono drogą elektroniczną — mówi Beata Drej-Wojciechowska z Urzędu Skarbowego w Olsztynie.
Iwona Żochowska, dyrektor zarządzający Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”, przypomina, że PIT można rozliczyć także na stronie przyszloscdladzieci.org.
— Dzięki temu nie trzeba stać w kolejce w urzędzie skarbowym czy na poczcie. A w odpowiednią rubrykę warto wpisać KRS 0000148747. Wtedy dzieci, które są pod naszą opieką, będą miały łatwiejszy dostęp do leczenia czy rehabilitacji — mówi dyrektor Żochowska. I dodaje: — Jeśli tylko chcemy, wypełniając PIT, możemy podać dodatkowe informacje, mające wpływ na rozdysponowanie pieniędzy z naszego jednego procenta przez obdarowaną organizację. Stanie się tak, jeśli wskażemy konkretny cel szczegółowy czy konkretną osobę, będącą pod opieką danej OPP (organizacji pożytku publicznego — red.). Stosowne dane wpisujemy w rubryce „informacje uzupełniające''. Wykonanie kilku prostych i zajmujących parę minut czynności spowoduje, że do OPP pomagających potrzebującym trafią drobne datki, które sumarycznie złożą się na znaczące kwoty, mogące uratować komuś życie lub zdrowie.

Małgorzata Kundzicz


Pomóż, to proste!
Pod opieką Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” jest blisko 300 dzieci.
Jeśli chcesz im pomóc, możesz wpłacić pieniądze na konto:
58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.
Możesz też przekazać fundacji 1 % swojego podatku, wpisując numer KRS 0000148747 w zeznaniu podatkowym.
Okażmy serce! Razem możemy więcej!
Te dzieci na nas liczą!

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Polub nas na Facebooku: