Sobota, 24 czerwca 2017

Podziel się:

NIE ZOSTAWILI ICH W POTRZEBIE

2015-09-28 08:46:24 (ost. akt: 2015-09-28 09:28:33)
Rodzina Miłosków z prezentem od fundacji i ich goście (od prawej): Iwona Żochowska i Wioletta Śląska-Zyśk

Rodzina Miłosków z prezentem od fundacji i ich goście (od prawej): Iwona Żochowska i Wioletta Śląska-Zyśk

Autor zdjęcia: Fot. Beata Smaka

Państwo Miłoskowie przeżywają dramat. Czwórka ich dzieci jest poważnie chora i potrzebuje pomocy. Na szczęście osób z wielkim sercem nie brakuje. Ostatnio do tego grona dołączyła Fundacja „Przyszłość dla Dzieci". Przekazała rodzinie inhalator.

Polub nas na Facebooku:
Renata i Marek Miłoskowie z Łupek koło Pisza mają czwórkę dzieci. Przeżywają jednak dramat, bo ich dwaj synowie — 17-letni Łukasz i 15-letni Mateusz — chorują na mukowiscydozę, ciężką chorobę genetyczną. Co więcej, pozostała dwójka dzieci również ma poważne problemy ze zdrowiem.

Mukowiscydoza wymaga drogiego leczenia i codziennej rehabilitacji. Miesięczny koszt leczenia chłopców to 1000- 1500 złotych. Tymczasem pani Renata straciła pracę i żyje z zasiłku. Kobietę wspiera mąż, który jest na urlopie opiekuńczym. Na szczęście wokół rodziny Miłosków nie brakuje ludzi, którzy ich wspierają. — Jesteśmy w szoku, że jest ich tak wielu — mówi pani Renata. — Chcielibyśmy wszystkim podziękować.

Jej rodzina wciąż potrzebuje wsparcia. W tej chwili najbardziej są im potrzebne pieniądze na zakup leków, inhalatorów oraz na badania i wizyty lekarskie. Ale mile widziane będą też ubrania oraz przybory szkolne. Warto dodać, że Komitet Społeczny Pisz Dzieciom, który wspiera „Gazeta Piska", zorganizował bal charytatywny, podczas którego odbyła się licytacja przedmiotów ofiarowanych przez darczyńców. Dochód z imprezy został przekazany rodzinie Miłosków.

Ostatnio do grona instytucji wspomagających rodzinę z Łupków dołączyła Fundacja „Przyszłość dla Dzieci", założona przez wydawcę „Gazety Olsztyńskiej". Impuls wyszedł od wicemarszałek Wioletty Śląskięj-Zyśk. — Znam państwa Miłosków od kilku lat. Wiem, że znąjdują się ciężkiej sytuacji. Dlatego bardzo się cieszę, że fundacja postanowiła im pomoc — mówi.

Przekazanie sprzętu odbyło się w ubiegłym tygodniu w Łupkach. W spotkaniu uczestniczyły Iwona Żochowska, dyrektor zarządzający fundacji, i wicemarszałek Wioletta Śląska-Zyśk. Fundacji przekazała rodzinie Miłosków sprzęt do inhalacji. Dodatkowo podarowała też miesięczny zapas preparatów odżywczych. Chorzy na mukowiscydozę chłopcy piją je kilka razy dziennie, co dla rodziców jest poważnym wydatkiem.

— Dziękuję za to fundacji — mówi Śląska-Zysk. — Choć to kropla w morzu potrzeb, to mam nadzieję, że to w jakimś stopniu ułatwi im życie. Życzę całej rodzinie zdrowia i nieustannej siły, którą zresztą widać w tym domu.

Łukasz uwielbia samochody. Marzy o nauce w technikum samochodowym, ale ze względu na chorobę nie będzie to możliwe. Mateusz również lubi auta i umie je pięknie malować. Jego obrazy można kupić podczas różnych imprez. Ada to miłośniczka zwierząt. Jak sama podkreśla, kocha pieski. A najmłodszy Tomek interesuje się wszystkim dookoła.

Agnieszka Kucisz z komitetu Pisz Dzieciom: — To niesamowite, jak mieszkańcy Pisza potrafią się zjednoczyć, żeby pomóc innym, którym przytrafiło się nieszczęście. To wsparcie jest bezcenne, bo rodziny, którym pomagamy, zrozumiały, że nie są same.

Bas

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Polub nas na Facebooku: