Poniedziałek, 20 listopada 2017

Podziel się:

Ten jeden procent to pomoc dla dzieci, żyjących wśród nas

2016-01-11 12:01:53 (ost. akt: 2016-02-03 13:46:28)

Autor zdjęcia: Przemysław Getka

Zbliża się czas rozliczeń podatkowych. Jeśli nie wiecie państwo, co zrobić z jednym procentem odpisu, warto przeznaczyć go na rzecz Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”. Fundacja wspiera leczenie i rehabilitację chorych dzieci.

Polub nas na Facebooku:
Fundacja „Przyszłość dla Dzieci”, założona przez wydawcę „Gazety Olsztyńskiej” od 13 lat pomaga chorym dzieciom i ich rodzicom. Często ta pomoc ratuje ich zdrowie i życie, jednak nie będzie to możliwe bez pomocy naszych czytelników. Tym razem ponownie prosimy, abyście jeden procent podatku przekazali tym, którzy najbardziej go potrzebują. Dlaczego? — Bo nasi podopieczni to są dzieci stąd, koleżanki i koledzy ze szkoły, niejednokrotnie nasi sąsiedzi — tłumaczy Iwona Żochowska-Jabłońska, dyrektor zarządzająca fundacji. — Darczyńcy mogą na bieżąco oceniać efekty tego, co robimy. Dzieci, które nie chodziły, stają na nogi, dzieci, które mają problemy ze słuchem, dzięki rehabilitacji i kosztownym aparatom słuchowym, czynią postępy. Ale żeby to się zadziało, potrzebne są nakłady finansowe, a to są dziesiątki tysięcy złotych na każde dziecko.

Jednym z podopiecznych „Przyszłości dla Dzieci” jest Krystian Krysiak. Krystian urodził się w 29 tygodniu ciąży z wieloma powikłaniami. Chłopiec cierpi na Dziecięce Porażenie Mózgowe czterokończynowe i obustronny niedosłuch, ma również uszkodzony słuch zmysłowo-ruchowy i nosi aparaty słuchowe. Utrzymuje go tylko mama, dlatego wsparcie finansowe jest im bardzo potrzebne. Tym bardziej, że Krystian potrzebuje codziennej rehabilitacji. — Niestety, ze względu na nasze fundusze nie jest z tym łatwo — tłumaczy Anna Krysiak, mama chłopca. — Dojazdy, opłaty... to wszystko kosztuje. Teraz zapisaliśmy się na Dajtki, na rehabilitację ruchową i co drugi tydzień będzie miał po godzince.
A prywatna rehabilitacja jest bardzo droga. — Logopeda 60 zł za godzinę, rehabilitacja drugie 60 zł... — wylicza kobieta. — To są duże pieniądze. Kiedyś rehabilitant przychodził dwa razy w tygodniu i na miesiąc ta kwota wynosiła 500 zł. W miarę możliwości z niej korzystaliśmy, ale nie zawsze starcza. Latem jest trochę łatwiej pod tym względem. Można pójść nad jezioro, rehabilitacja wodna bardzo pomaga, jeszcze lepszy jest rower — mamy taki specjalny, trzykołowy, na którym Krystian dużo jeździ — sam musi pedałować i sam orientować się, gdzie jedzie. I to jest dla niego najlepsze, bo ćwiczy i nogi, i poprawia koordynację ruchów.
Krystian jest podopiecznym Fundacji od blisko 7 lat. Pani Anna podkreśla, że jest to duża pomoc. — Fundacja kilka lat temu sfinansowała nam turnus rehabilitacyjny w Gołdapi, finansowała rehabilitację domową, logopedę... — tłumaczy mama chłopca.

Regularna rehabilitacja przynosi skutki. — Bez tego Krystian leżałby dziś jak roślinka — mówi pani Anna. — Mając 6-7 lat poruszał się o kulach lub przy chodziku. A teraz? Potrafi sam przejść pół kilometra, a nawet więcej — w zależności od tego, jak się czuje i ile ma siły. Za rękę potrafi przemaszerować nawet 3 km. I to jest pocieszające, że to wszystko, choć powoli, małymi kroczkami idzie do przodu. Że ten stan się nie cofa.


Pomóż, to proste!
Pod opieką Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” jest blisko 300 dzieci.
Jeśli chcesz im pomóc, możesz wpłacić pieniądze na konto:
58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.
Możesz też przekazać fundacji 1 % swojego podatku, wpisując numer KRS 0000148747 w zeznaniu podatkowym.
Okażmy serce! Razem możemy więcej!
Te dzieci na nas liczą!

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Polub nas na Facebooku: