Czwartek, 8 grudnia 2016

Podziel się:

Oskar sam potrzebuje pomocy, ale woli pomagać innym

2016-02-10 14:13:02 (ost. akt: 2016-03-02 08:34:11)

Autor zdjęcia: Bartosz Cudnoch

Trwa czas rozliczeń podatkowych. Warto pamiętać, że to dobra okazja, aby pomóc chorym dzieciom. Wystarczy podarować jeden procent podatku podopiecznym Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”, która finansuje ich leczenie i rehabilitację.

Polub nas na Facebooku:
Zostać rajdowcem, strażakiem albo policjantem... To marzenie dziewięcioletniego Oskara Loberta z Olsztyna. Jak podkreśla jego mama, chłopiec ma do tego predyspozycje: jest bardzo opiekuńczy wobec innych, a także lubi szybko jeżdżące samochody. Niestety przeszkodą w realizacji jego marzeń są schorzenia, na które cierpi — stwierdzone porażenie mózgowe i niedosłuch zmysłowo-nerwowy.

— Obecnie niedosłuch pogłębił się do tego stopnia, że Oskar jest częściowo głuchy. Mimo tego niedostatku zawsze jednak usłyszy przejeżdżającą policję czy wóz strażacki. Bardzo go to fascynuje — mówi pani Anna, mama Oskara. — Z kolei jego opiekuńczość niesamowicie widać, kiedy spotyka się z innymi dziećmi, zwłaszcza niepełnosprawnymi. Od razu do nich podchodzi i chce im pomagać w różnych rzeczach. On wcale nie myśli o tym, że sam potrzebuje pomocy, tylko skupia się na innych — podkreśla.

Pomoc, jakiej wymaga Oskar, to przede wszystkim intensywna rehabilitacja słuchu i mowy oraz zajęcia wspomagające sprawność ruchową. Potrzebuje także ciągłej opieki ze strony mamy oraz lekarzy specjalistów.

— Mam nadzieję, że dzięki rehabilitacji będzie w przyszłości tak samodzielny, jak to tylko możliwe — mówi pani Anna. — Trudno jest mi określić jej miesięczny koszt, bo zależą one od liczby spotkań z rehabilitantami czy zakupionych sprzętów, takich jak nowe wkładki ortopedyczne do butów czy nowy implant ślimakowy. Cieszę się, że mamy wsparcie fundacji, bo wydatki na sprzęt rehabilitacyjny i samą rehabilitację bywają ogromne — dodaje.

Jednocześnie podkreśla, że codzienność Oskara to nie tylko walka o zdrowie. — Syn jest zapalonym graczem piłki nożnej, masę czasu spędza na świeżym powietrzu. Z piłką konkuruje tylko play station, choć do tego ma nieco mniej okazji, bo gra tylko u znajomych — opowiada pani Anna.

Oskar nie jest jedynym podopiecznym fundacji, który mimo choroby realizuje swoje pasje. Każdy z nich w miarę swoich możliwości stara się rozwijać w najbardziej interesującej ich dziedzinie.

— Niestety droga do tego jest znacznie dłuższa niż u zdrowych dzieci. Zanim dojdą do etapu, z którego zaczynają ich rówieśnicy, muszą pokonać pewne ograniczenia — podkreśla Iwona Żochowska-Jabłońska, dyrektor zarządzająca Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”. — Przekazanie jednego procenta na rzecz podopiecznych fundacji to dla nas niewielki gest, ale dla nich to wsparcie, które może wiele zmienić — dodaje.


Jeśli chcemy pomóc Oskarowi i innym podopiecznym Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”, przekażmy jej jeden procent swojego podatku. Wystarczy wpisać numer KRS 0000148747 w zeznaniu podatkowym. Można także pomóc, wpłacając pieniądze na konto:
58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.


Ewelina Zdancewicz-Pękala
Polub nas na Facebooku: