Wtorek, 25 lipca 2017

Podziel się:

Pomóż Amelce cieszyć się życiem

2016-02-18 10:28:39 (ost. akt: 2016-03-02 09:48:06)
Amelka jest oczkiem w głowie rodziców

Amelka jest oczkiem w głowie rodziców

Autor zdjęcia: Zuzanna Leszczyńska

Trzyletnia Amelka cierpi na autyzm wczesnodziecięcy. Do 2. roku życia nie przemieszczała się. Jej stan znacznie poprawił się po turnusie rehabilitacyjnym w Zabajce. Potrzebuje tych wyjazdów kilka razy w roku. Najbliższy odbędzie się w terminie 14-28 marca. Rodzicom brakuje jeszcze 1600 zł.

Polub nas na Facebooku:
Dziewczynka urodziła się zdrowa. Do 9 miesiąca rozwijała się prawidłowo. Później nastąpił regres. Amelka przestała gaworzyć, nie przemieszczała się. Miała problemy z przyjmowaniem nowych pokarmów. Do dziś pije wyłącznie mleko z butelki. Rodzice czuli, że coś jest nie tak. Lekarze natomiast nie widzieli żadnych nieprawidłowości w rozwoju dziecka.

— Nie chcieli wypisać skierowania, musieliśmy o to walczyć — żali się Małgorzata Zimnicka, mama Amelki. — Gdyby to było moje pierwsze dziecko, to może bym zrozumiała, ale mam ich sześcioro, wszystkie rozwijały się normalnie, w przypadku Amelii czułam, że musimy szybko reagować, bo dzieje się coś niedobrego — dodaje.

Diagnoza była trudna do zaakceptowania

W końcu dostali skierowanie do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Diagnoza była trudna do zaakceptowania. U dziecka stwierdzono autyzm wczesnodziecięcy.

— Wcześniej nic nie wiedzieliśmy o tej chorobie - mówi tata, Lech Ziemnicki. Jeździli od poradni do poradni, wszędzie szukali pomocy. — Amelka jest naszym słoneczkiem, zrobię wszystko, żeby jej pomóc — dodaje ojciec. Chce założyć Stowarzyszenie na Rzecz Autyzmu. — Nikt, kto nie ma chorego dziecka, nie zrozumie tego, co przeżywamy — zaznacza.

Amelka leczona jest w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, dodatkowo objęta jest opieką Centrum Diagnozy, Leczenia i Terapii Autyzmu w Olsztynie. Wymaga systematycznej rehabilitacji domowej oraz wyjazdów na specjalistyczne turnusy rehabilitacyjne.

Dla córki zrobią wszystko

Dziewczynka zaczęła chodzić, kiedy skończyła 2 lata. Nauczyła się też brać przedmioty do rąk.

— Potrafi wycałować, wyściskać nas, ale tylko wtedy kiedy sama ma na to ochotę — mówi tata Amelii.

Jej stan znacznie poprawił się po turnusie rehabilitacyjnym w Zabajce. Potrzebuje tych turnusów kilka razy w roku. Najniższy koszt wyjazdu to 4100zł. — Zrobię wszystko, aby wysłać tam moje dziecko, nawet jeśli będę musiał sprzedać mieszkanie — dodaje.

— Jesteśmy ośmioosobową rodziną. Jedna z naszych córek jest już dorosła. Jesteśmy dobrymi ludźmi, tylko biednymi — mówi pani Małgorzata. — Nie mamy z mężem nawet własnego łóżka, śpimy na materacu na podłodze, jemy niewiele, odmawiamy sobie, żeby tylko dzieci miały, żeby im niczego nie brakowało. Nigdy nie było w naszym domu alkoholu, pochodzę z rodziny z problemem alkoholowym, dlatego powiedziałam sobie, że w moim domu tego nie będzie. Może przez to nie mamy zbyt wielu znajomych — zaznacza.
Zuzanna Leszczyńska

Bezpośrednie wpłat na leczenie i rehabilitację Amelki można dokonywać na
nr konta: 21 1240 1590 1111 0010 2531 7515 z dopiskiem Amelka Ziemnicka.


Fundacja „Przyszłość dla Dzieci” jest organizacją pożytku publicznego. Oznacza to, że można jej przekazać jeden procent swojego podatku. Aby to zrobić, wystarczy w zeznaniu rocznym wpisać KRS 0000148747. Czas na rozliczenie się z fiskusem mamy do końca kwietnia. PIT można rozliczyć zupełnie za darmo, samodzielnie oraz szybko za pośrednictwem strony przyszloscdladzieci.org. Dzięki temu nie trzeba będzie pamiętać o ręcznym wstawieniu numeru KRS.

Wesprzeć podopiecznych, którymi zajmuje się fundacja, można już dziś, wpłacając po prostu pieniądze na konto fundacji: 58 1240 1590 1111 0000 1453 6887. Zdecydowana większość z nich to dzieci i młodzież z województwa warmińsko-mazurskiego.


Polub nas na Facebooku: