środa, 28 czerwca 2017

Podziel się:

Te dzieci liczą na nasz 1 procent

2016-02-29 09:02:23 (ost. akt: 2016-03-02 09:16:06)

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin

Pomóc każdy może. Jak? Wystarczy tylko odpisać 1 proc. podatku na podopiecznych Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”. Ta kwota może poprawić komfort życia chorych dzieci i wywołać uśmiech na ich twarzach. Na taką pomoc czeka m.in. Kacper.

Polub nas na Facebooku:
Kacper Szymański mieszka w Olsztynie. Ma 5,5 roku i brata bliźniaka Jakuba. Dzięki niemu w przedszkolu jest mu raźniej. — Synek cierpi na głęboki niedosłuch zmysłowo-nerwowy — wyjaśnia jego mama Marzena.
Odkąd zachorował na mononukleozę, jego odporność mocno się obniżyła. Często łapie infekcje i... — Przez to jest nieobecny w przedszkolu — przyznaje pani Marzena. 


Mimo chorób Kacper jest radosnym i pogodnym dzieckiem. — Jest ruchliwy i wesoły — opowiada jego mama. — Chociaż bywa wstydliwy. Ma trudności, żeby się otworzyć przed obcymi. Myślę, że to przez te implanty.

Implant w lewym uchu chłopiec ma od pięciu lat, a w prawym od roku. Dzięki nim słyszy. Mimo choroby stara się funkcjonować normalnie. — Najbardziej lubi wszelkie układanki, puzzle, ale też cieszy się z gry w piłkę i lubi, jak czyta mu się bajki — opowiada pani Marzena.

Zdarzają się sytuacje dramatyczne, gdy nagle jeden procesor przestaje działać. — Kiedy synek nie słyszy, to zaczyna płakać, nie czuje się bezpiecznie. Całe szczęście, że jest ten drugi implant, dzięki któremu Kacper może się z nami kontaktować — mówi pani Marzena.

Kacper na głęboki niedosłuch cierpi od urodzenia. — Nie od razu wiedzieliśmy, że synek nie słyszy — wspomina jego mama. — Ale kilkakrotnie powtórzyliśmy badania i diagnoza była jednoznaczna...
Implanty słuchowe to olbrzymi koszt. — One i tak nie starczą na zawsze — tłumaczy pani Marzena. — Po 15 latach trzeba je wymienić, więc Kacpra znowu czeka stres i ból. 


Mamę Kacpra cieszy każdy jego sukces. —Synkowi udaje się już odwracać w stronę, z której pochodzi dźwięk. Bardzo dużo mówi. Intensywnie pracujemy nad tym na zajęciach logopedycznych — opisuje.
Kacper podopiecznym Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” został w maju 2011 roku. To bardzo odciążyło finansowo jego rodziców. Pani Marzena nie kryje, że leczenie schorzenia syna wymaga dużych nakładów finansowych. — Najwięcej kosztuje nas rehabilitacja i zajęcia logopedyczne — precyzuje.

Kacper jako podopieczny Fundacji otrzymuje dofinansowanie do baterii, które są niezbędne do tego, żeby implanty działały. Ma również refundowane zajęcia logopedyczne. — Fundacja zwraca nam również koszty dojazdu do Kajetan, gdzie synek jest rehabilitowany — dodaje jego mama.

A na taką pomoc czeka nie tylko Kacper, ale także 299 innych podopiecznych Fundacji. — Ten 1procent podatku jest niezwykle ważny dla naszych podopiecznych — przekonuje Iwona Żochowska-Jabłońska, dyrektor zarządzający Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”. — Dzięki temu mamy pieniądze na bieżące leczenie i rehabilitację tych dzieci. Nawet z niewielkich kwot, które odpisujmy, od podatku zbierają się duże sumy na pomoc.

Iwona Żochowska-Jabłońska wspomina, że Kacper, zanim został podopiecznym Fundacji, bardzo słabo się komunikował.— A teraz bardzo dużo mówi! — dodaje z zadowoleniem.

Aleksandra Tchórzewska


Jeśli chcemy pomóc z Kacprowi i innym podopiecznym Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”, przekażmy jej jeden procent swojego podatku. Wystarczy wpisać numer KRS 0000148747 w zeznaniu podatkowym. Można także pomóc, wpłacając pieniądze na konto:
58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.


Polub nas na Facebooku: