Sobota, 27 maja 2017

Podziel się:

To kosztuje niewiele, a daje im tak wiele

2016-03-02 08:17:42 (ost. akt: 2016-03-07 08:43:43)
Zofia Staszewska z mamą Dorotą

Zofia Staszewska z mamą Dorotą

Autor zdjęcia: fot. Przemysław Getka

Zosia jest typową nastolatką, ma marzenia takie, jak jej rówieśnicy. Ale jej trudniej je zrealizować. Pomóc w tym może jeden procent podatku.

Polub nas na Facebooku:
Zosi Staszewskiej, uczennicy Gimnazjum nr 23 w Olsztynie, sukcesów może pozazdrościć niejeden nastolatek. 14-latka jest laureatką licznych konkursów literackich, a ostatnio została laureatką wojewódzkiego konkursu języka polskiego. Należy też do Uniwersytetu Dzieci. Tam bierze udział w licznych wykładach i warsztatach.
Uczy się w klasie z rozszerzonym niemieckim. Niedawno wróciła z trzytygodniowy obozu, który był jej pierwszym samodzielnym doświadczeniem, co z dumą podkreśla jej mama Dorota Staszewska.
Zosia mieszka w podolsztyńskim Różnowie. 
Nastolatkę pasjonuje literatura i współczesny film. — Córka myśli o tym, żeby znaleźć sobie dziedzinę nauki, którą w przyszłości się zajmie i która pozwoli jej na samodzielne utrzymanie — mówi pani Dorota.
Zosia od urodzenia cierpi na na dziecięce porażenie mózgowe. W 2006 roku przeszła operację podtrzymującą mięśnie. — Zosia nie chodzi samodzielnie. Porusza się na wózku albo chodzi z czyjąś pomocą — wyjaśnia jej mama.

Mimo niepełnosprawności Zosia nigdy nie uczęszczała do szkoły integracyjnej. — Pokonuje bariery architektoniczne w zwykłej placówce — podkreśla jej mama. 
Panią Dorotę cieszy fakt, że Zosia jest otwartą i komunikatywną dziewczynką. — Świetnie radzi sobie w kontaktach z rówieśnikami — zaznacza jej mama — I jest uparta!
Zosia akceptuje swoją niepełnosprawność. A to dzięki rodzicom, którzy nigdy jej nie oszukiwali. — Nie wmawialiśmy jej, że pewnego dnia wstanie i pobiegnie — mówi wprost pani Dorota. — Intensywnie przygotowywaliśmy córkę na tę sytuację.
Zosia sobie radzi, ale... — ...czasami jest jej trudno — przyznaje jej mama.

Zosia jest podopieczną Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”. — Zosia jest podopieczną naszej fundacji już bardzo długo — mówi Iwona Żochowska-Jabłońska, dyrektor zarządzająca fundacji. — Ma wiele zainteresowań i jest potwierdzeniem, że nasi podopieczni mają takie same marzenia, jak ich rówieśnicy. Realizacja tych marzeń kosztuje dużo pracy, wysiłku i.... pieniędzy. Jeden procent podatku to szansa na to, żeby dziewczynka i inni podopieczni fundacji byli na bieżąco rehabilitowani. Za te pieniądze można kupić też odpowiedni sprzęt rehabilitacyjny.
A to w przypadku takich dzieci jak Zosia bardzo ważne. Przy porażeniu mózgowym regularne ćwiczenia to niezbędny element rehabilitacji.
Iwonę Żochowską-Jabłońską cieszy fakt, że coraz więcej ludzi przekazuje 1 proc. podatku na fundację. — A tych, którzy tego jeszcze nie robili, zachęcamy do wsparcia. To naprawdę niewielki wysiłek. Nawet z niewielkich kwot, które odpisujemy od podatku, zbierają się duże sumy na pomoc dzieciom.


Jeśli chcesz pomóc z Zofii i innym podopiecznym Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”, przekaż jej jeden procent swojego podatku. Wystarczy wpisać numer KRS 0000148747 w zeznaniu podatkowym. Można także pomóc, wpłacając pieniądze na konto:
58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.


Aleksandra Tchórzewska


Źródło: Gazeta Olsztyńska

Polub nas na Facebooku: