Wtorek, 25 lipca 2017

Podziel się:

PODARUJ DZIECIOM JEDEN PROCENT

2016-03-04 08:58:33 (ost. akt: 2016-03-09 08:46:53)
Amelia i Maja wbrew przeciwnościom losu, który mocno je oświadczył, są pełne radości

Amelia i Maja wbrew przeciwnościom losu, który mocno je oświadczył, są pełne radości

Autor zdjęcia: Fot. archiwum prywatne

Oskar, Amelka i Maja więcej czasu spędzają w lekarskich gabinetach niż na zabawach z rówieśnikami. W walce o powrót do zdrowia wspiera ich Fundacja „Przyszłość dla Dzieci”. Aby walka się powiodła, wsparcia potrzebuje też fundacja.

Polub nas na Facebooku:
Katarzyna Sadowska ze Szczytna cały czas się uśmiecha, choć wcale jej nie do śmiechu. Ale musi być silna. — Dzieci potrzebują mojego wsparcia — mówi. Dzieci pani Katarzyna ma czworo. Wychowuje je sama. Na zdjęciach, które nam przysłała, wszystkie dzieci są uśmiechnięte, wesołe. Wbrew przeciwnościom losu, który je mocno doświadczył.
Oskar niedługo skończy 14 lat. Jego życie to wędrówka od lekarza do lekarza. — Jest pod opieką poradni neurologicznej, otolaryngologicznej, rehabilitacyjnej, a także pod opieką psychiatry, logopedy i psychologa — wylicza jego mama. Dziesięć lat temu chłopiec nagle stracił słuch. Nikt nie wie, dlaczego. Cierpi na napadowe bóle głowy. Wszystko wskazuje na to, że cierpi też na autyzm.
Siedmioletnia Amelka choruje na astmę. — Miewa takie napady duszności, że trzeba ją od razu zawieźć do szpitala — opowiada pani Katarzyna. Amelka przez chorobę często opuszcza szkołę i choć jest ambitna, niełatwo jej nadgonić zaległości. Ale nie traci pogody ducha. — Ostatnio zaczęła grać na fortepianie — nie kryje dumy jej mama.
Maja ma 5 lat i we wszystkim naśladuje starszą siostrę. Jest chora na astmę, ma niedoczynność tarczycy. Ma też problemy ze słuchem. Dziewczynki cierpią też na atopowe zapalenie skóry.
Cała trójka jest pod opieką Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”. — Pomoc fundacji jest nieoceniona — podkreśla ich mama. — Leki i wyjazdy do specjalistów kosztują krocie. Dzięki fundacji moje dzieci mogą brać udział w turnusach rehabilitacyjnych. Fundacja pomaga nam sfinansować koszty leczenia. Moje dzieci zawsze też otrzymują paczki na święta.
Takich dzieci jak Oskar, Amelka i Maja jest więcej. Wiele z nich może w miarę normalnie żyć właśnie dzięki wsparciu Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”, która ma pod opieką około 300 dzieci. — Zachęcamy, żeby wesprzeć jednym procentem podopiecznych naszej fundacji — mówi Iwona Żochowska-Jabłońska, dyrektor zarządzający fundacji. — Nawet z niewielkich kwot, które odpisujemy od podatku, zbierają się duże sumy na pomoc dzieciom.
Aleksandra Tchórzewska


Jeśli chcemy pomóc z Oskarowi, Amelce i Mai i innym podopiecznym Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”, przekażmy jej jeden procent swojego podatku. Wystarczy wpisać numer KRS 0000148747 w zeznaniu podatkowym. Można także pomóc, wpłacając pieniądze na konto:
58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Polub nas na Facebooku: