Piątek, 18 sierpnia 2017

Podziel się:

Żeby Natalka była sprawna!

2016-03-24 08:56:07 (ost. akt: 2016-03-29 09:44:02)
Natalka jest podopieczną Fundacji "Przyszłość dla Dzieci". Dziewczynka cierpi na zaćmę wrodzoną obuoczną.

Natalka jest podopieczną Fundacji "Przyszłość dla Dzieci". Dziewczynka cierpi na zaćmę wrodzoną obuoczną.

Autor zdjęcia: Archiwum prywatne

Natalka ma tylko trzy lata. Jej życie to ciągła wędrówka po szpitalach. Dziewczynka cierpi na zaćmę wrodzoną obuoczną. Przekazując 1 procent podatku na Fundację „Przyszłość dla Dzieci” można pomóc jej i innym małym podopiecznym.

Polub nas na Facebooku:
Natalia Kwiatkowska z Klebarka Małego ma 3 lata. Jest pogodną, energiczną dziewczynką. Pomimo choroby, na którą cierpi od urodzenia. Natalka choruje na zaćmę wrodzoną obuoczną. Przeszła już operację najpierw prawego, a potem lewego oka.

— Natalka ma silną wadę wzroku. Z tego powodu nosi okulary o mocy plus 18 dioprii. Tylko dzięki nim może normalnie funkcjonować — opowiada Mirosława Rodziewicz-Kwiatkowska, mama dziewczynki. — Jest już do tego przyzwyczajona, bo okulary ma od trzeciego miesiąca życia, więc to dla niej coś zupełnie naturalnego — dodaje pani Mirosława.

Dziewczynka przeszła obie operacje w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. W Olsztynie jest pod opieką poradni okulistycznej, neonatologicznej, metabolicznej, rehabilitacyjnej i genetycznej. Co kilka miesięcy musi pojawić się w Warszawie na badaniach kontrolnych. W perspektywie jest kosztowna operacja związana z wszczepieniem soczewek. Jej koszt to nawet kilkanaście tysięcy złotych. Operacja czeka dziewczynkę za jakieś 4 do 6 lat, bo wtedy będzie dostatecznie duża na taki zabieg.

Mirosława Rodziewicz-Kwiatkowska o Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” dowiedziała się mniej więcej dwa lata temu. — Moja znajoma, mama Jasia, który też jest podopiecznym Fundacji, poradziła mi, żebym poszukała tam pomocy. Dzięki niej możemy opłacić dojazdy do lekarzy, wizyty u specjalistów. Możliwy był też zakup kosztownych okularów — wymienia pani Mirosława.

Natalka to radosna dziewczynka. Uwielbia rysować, układać puzzle, uczy się czytać z książeczek. — Jest bardzo opiekuńcza, troskliwie zajmuje się swoimi lalkami i misiami — śmieje się mama dziewczynki.

Od września Natalka będzie już chodziła do przedszkola. To pomoże jej prawidłowo się rozwijać i zintegrować z innymi dziećmi. Jej mama marzy o tym, żeby dziewczynka była w końcu zdrowa.

— Jako rodzice chcielibyśmy, żeby było lepiej, a nie gorzej. Naszym największym pragnieniem jest to, żeby Natalka była sprawna — przyznaje pani Mirosława.
Natalka jest jedną z 300 podopiecznych Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”, założonej przez wydawcę „Gazety Olsztyńskiej”. Często w walce z chorobą przeszkodą są kwestie finansowe. Leczenie to albo kosztowne zabiegi, albo — tak jak w przypadku Natalki — wizyty u specjalistów w całym kraju.

— Pomóc może każdy. Wystarczy oddać 1 procent podatku na rzecz naszych podopiecznych. Tym prostym gestem możemy dać im nadzieję na lepsze jutro, na powrót do zdrowia — zachęca Iwona Żochowska-Jabłońska, szefowa Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”. — Przekazanie 1 procenta to coś, na co każdy z nas może sobie pozwolić. A to jest bardzo ważne dla podopiecznych naszej Fundacji, bo pomaga zapewnić im całoroczną rehabilitację.
Katarzyna Guzewicz


Jeśli chcesz pomóc Natalce i innym podopiecznym Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”, wystarczy przekazać przy rozliczeniu podatkowym swój 1 procent, wpisując numer KRS 0000148747. Pamiętajmy, że nawet z niewielkich kwot zbierają się duże sumy, które mogą pomóc chorym dzieciom. Oprócz tego już dziś można dokonać wpłaty na konto fundacji: 58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Polub nas na Facebooku: