Czwartek, 27 lipca 2017

Podziel się:

Wielka moc jednego procenta

2016-03-29 09:26:40 (ost. akt: 2016-03-29 09:35:26)
Leczenie dolegliwości związanych z zespołem Aspergera kosztuje, dlatego rodzice Aleksandra poprosili o pomoc Fundację "Przyszłość dla Dzieci"

Leczenie dolegliwości związanych z zespołem Aspergera kosztuje, dlatego rodzice Aleksandra poprosili o pomoc Fundację "Przyszłość dla Dzieci"

Autor zdjęcia: Fot. Kamil Foryś

Tylko i aż 1 proc. naszego podatku możemy przekazać Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”. Aż, bo dzięki tym pieniądzom mali podopieczni fundacji mają szansę odzyskać zdrowie. Tak jak 7-letni Aleksander, cierpiący na zespół Aspergera.

Polub nas na Facebooku:
Aleksander Gulmontowicz miał 3 lata, kiedy jego rodzice poczuli niepokój. — Syn nie mówił, pokładał się na ziemię, piszczał. Miał też zaburzenia integracji sensorycznej (to zdolność dziecka do odczuwania, rozumienia i organizowania informacji dostarczanych przez zmysły — red.) i napięcie mięśniowe. Najpierw padła diagnoza, że to autyzm — wspomina jego mama Ewa Gulmontowicz.

Później zdiagnozowano jednak u chłopca zespół Aspergera. Olek nie zawsze może bawić się tak, jak jego rówieśnicy. Nie jeździ na przykład rowerem na dwóch kółkach, bo ma zaburzoną równowagę. Ma też trudności z wiązaniem sznurowadeł i zapinaniem guzików. — To wynik problemów z motoryką ręki — wyjaśnia mama chłopca. — Olkowi nie jest też łatwo rozpoznać i odczytać wszystkie emocje.

Po szkole Aleksander lubi budować z klocków i słuchać, jak mu się czyta. — Ale sam z czytaniem też sobie daje radę — pani Ewa nie kryje dumy.
Chłopiec uwielbia także zajęcia z robotyki i szachy. — Syn wolniej pisze i rysuje niż inne dzieci, więc ma zawsze więcej zadań do wykonania w domu. Ale my dokładamy wszelkich starań, żeby chodził do normalnej szkoły, był samodzielny i w przyszłości radził sobie w życiu — opowiada mama chłopca, którą cieszy jednak fakt, że syn odnajduje się wśród rówieśników.

Cztery lata temu rodzice Aleksandra szukali fundacji, która mogłaby mu pomóc. — Nie łatwo znaleźć fundację, która objęłaby opieką dziecko z zespołem Aspergera — tłumaczy pani Ewa. — A Fundacja „Przyszłość dla Dzieci” nam nie odmówiła!

Bo walka z zespołem Aspergera niemało kosztuje. — Syn musi korzystać z terapii w zakresie integracji sensorycznej. Spotyka się też z logopedą. Musi uczyć się nie tylko prawidłowej wymowy, ale także radzenia sobie w sytuacjach stresowych — wyjaśnia pani Ewa. I dodaje: — Odkąd korzysta z terapii, robi ogromne postępy. Jestem z niego bardzo dumna!

Pod opieką Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”, założonej przez wydawcę „Gazety Olsztyńskiej”, jest teraz około 300 dzieci. Zdecydowana większość z nich to mieszkańcy województwa warmińsko-mazurskiego. Ich powrót do zdrowia jest bardzo kosztowny. Dlatego warto wesprzeć fundację procentem swojego podatku. — Przekazanie jednego procenta przy rozliczeniu podatkowym to dla nas gest, który daje podopiecznym fundacji ogromną szansę. Ten jeden procent, przekazany przez wiele osób ma dużą moc. Pomaga nam sfinansować rehabilitacje, bieżące leczenie oraz operacje chorych dzieci — podkreśla Iwona Żochowska-Jabłońska, dyrektor zarządzająca Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”.
Aleksandra Tchórzewska


Jeśli chcesz pomóc Olkowi i innym podopiecznym Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”, wystarczy przekazać przy rozliczeniu podatkowym swój 1 procent, wpisując numer KRS 0000148747. Pamiętajmy, że nawet z niewielkich kwot zbierają się duże sumy, które mogą pomóc chorym dzieciom. Oprócz tego już dziś można dokonać wpłaty na konto fundacji: 58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.


Źródło: Gazeta Olsztyńska

Polub nas na Facebooku: