Piątek, 23 czerwca 2017

Podziel się:

Green Taxi dla Kilometrów Dobra

2016-03-30 08:35:09 (ost. akt: 2016-03-30 12:08:53)
Sławomir Kałwianiec, taksówkarz Green Taxi, w aucie ma również puszkę Fundacji

Sławomir Kałwianiec, taksówkarz Green Taxi, w aucie ma również puszkę Fundacji

Autor zdjęcia: Fot. Bartosz Cudnoch

W akcji charytatywnej Kilometry Dobra może wziąć udział każdy. Do bicia rekordu włączyła się korporacja Green Taxi. Zebrane pieniądze trafią do podopiecznych Fundacji „Przyszłość Dla Dzieci”. Wciąż można się przyłączyć, bo akcja nadal trwa!

Polub nas na Facebooku:
Kampania Kilometry Dobra wystartowała już po raz trzeci. Zasady tej akcji charytatywnej są proste: przez trzy miesiące należy zbierać pieniądze, które podczas finału 5 czerwca zostaną wymienione na złotówki i ułożone w ciąg monet. Organizatorem mistrzostw jest Polski Instytut Filantropii.

Zbierać pieniądze można wszędzie — w szkole, w domu, w pracy, a nawet... — ...w taksówce Green Taxi — dopowiada Arkadiusz Trzeciak, dyrektor korporacji. — We wszystkich naszych taksówkach są puszki, do których można wrzucić dowolną kwotę i w ten sposób pomóc podopiecznym „Fundacji Przyszłość dla Dzieci”. 


To właśnie Fundacja „Przyszłość Dla Dzieci” założona przez wydawcę „Gazety Olsztyńskiej” będzie walczyła o pobicie rekordu dobra w naszym regionie. Jak mówi Iwona Żochowska-Jabłońska, szefowa Fundacji, do akcji wciąż włączają się nowi partnerzy, a kwota ofiarowana przez darczyńców rośnie. — Kilometry Dobra cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Pozyskujemy kolejnych partnerów. Zachęcamy firmy i różne placówki, żeby wzięły udział w Kilometrach Dobra. Dołączyć można do ostatniego dnia kampanii, czyli aż do 5 czerwca — przekonuje Iwona Żochowska-Jabłońska.


Dla korporacji Green Taxi włączanie się w Kilometry Dobra to już tradycja. — Wspieram lokalne inicjatywy, bo dlaczego mam nie podzielić się z osobami potrzebującymi? — zastanawia się Arkadiusz Trzeciak. 
Tym bardziej, że puszki w taksówkach budzą pozytywne emocje. 
— Klienci dopytują się, na jaki cel zbierane są pieniądze. A nasi kierowcy chętnie wyjaśniają, o co w tej akcji chodzi — opowiada Arkadiusz Trzeciak. — Puszki, do których wrzuca się pieniądze, są oznakowane.


Green Taxi jest nie tylko partnerem akcji, ale darczyńcą. — Nasza firma za każdy przejechany kilometr wpłaca 1 grosz na rzecz Kilometrów Dobra — wyjaśnia Arkadiusz Trzeciak. — To wydaje się niewiele, ale po przejechanych kilkuset kilometrach robi się naprawdę spora kwota!


W tym roku do pobicia rekordu Guinnessa potrzebnych będzie 75 kilometrów dobra. Do zawodów zgłosiło się 40 polskich miast, a także Sztokholm. 


Na najaktywniejszych uczestników akcji czeka niespodzianka. — Wyróżnimy tych, którzy uzbierają najwięcej pieniędzy — mówi Iwona Żochowska- Jabłońska.

Aleksandra Tchórzewska


Dzięki Kilometrom Dobra będziemy mogli opłacić leczenie, rehabilitację oraz zakup sprzętu medycznego maluchom, które bez Waszej pomocy nie mają szansy na powrót do zdrowia.
Na ten cel pragniemy zebrać 44 tys. złotych.
Dlatego prosimy: dołącz do nas i wpłać kwotę na swoją miarę!
Wejdź na http://kilometrydobra.pl/organization/fundacja-przyszlosc-dla-dzieci/

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Polub nas na Facebooku: