Czwartek, 27 lipca 2017

Podziel się:

Kilometry dobra dla innych

2016-04-11 10:12:55 (ost. akt: 2016-04-11 10:54:09)

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin

Fundacja „Przyszłość dla Dzieci” walczy o pobicie rekordu w czynieniu dobra. W weekend jej wolontariusze kwestowali w Intermarche. Klienci chętnie wrzucali pieniądze do puszki. Byli dumni, że w taki sposób mogą pomóc chorym dzieciom.

Polub nas na Facebooku:
Magda i Andrzej Michno z Olsztyna obok potrzebujących nigdy nie przejdą obojętnie. Pomaganie jest dla nich... — ...naturalnym odruchem — zapewnia pan Andrzej. Dlatego nawet na chwilę się nie zawahał, kiedy w sklepie Intermarche zobaczył kwestujących wolontariuszy z Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”. — Zapłaciłem za zakupy, a potem wrzuciłem pieniądze do puszki. Wiem, że w ten sposób mogę pomóc chorym dzieciom — mówi.

Małżeństwo przekonuje, że pomaganie ma we krwi. — Zawsze dajemy pieniądze na różne cele. U nas 1 proc. podatku też się nigdy nie marnuje — mówią zgodnie.
Joanna Dąbrowska przyznaje, że o „Kilometrach dobra” nie słyszała. Ale dzięki wolontariuszom Fundacji dowiedziała się, że może zrobić coś dla innych. — Nie musieli mnie długo przekonywać — śmieje się. — Sama mam małe dziecko. Całe szczęście jest ono zdrowe. Ale inni tego szczęście nie mają. Dlatego postanowiłam pomóc i resztę, która została mi z zakupów, wrzuciłam do puszki.

Patryk Świerżyk był jednym z wolontariuszy kwestujących w weekend w Intrmarche. — Ludzie są dla nas bardzo sympatyczni, pytają, na jaki cel zbieramy. Tłumaczymy, że pieniądze trafią do podopiecznych Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” — mówi.
Trzecia edycja kampanii „Kilometry dobra” trwa w najlepsze. I wciąż można do niej dołączyć! Nasz region reprezentuje Fundacja „Przyszłość dla Dzieci”, założona przez wydawcę „Gazety Olsztyńskiej”. — Mamy powody do dumy, bo jesteśmy na trzecim miejscu w Polsce wśród 41 organizacji, które są w tę akcję zaangażowane — mówi Iwona Żochowska-Jabłońska, dyrektor zarządzający Fundacją.

Na czym polega ta charytatywna akcja? Zasady są proste: przez trzy miesiące należy zbierać pieniądze, które podczas finału akcji, który odbędzie się 5 czerwca, wymienia się na jednozłotówki. Następnie są one układane w ciąg monet. Żeby pobić rekord Guinnessa w układaniu monet, w tym roku potrzeba 75 „Kilometrów dobra”.

Pieniądze można zbierać wszędzie— w szkole, w domu, w pracy... Wolontariusze Fundacji zbierali pieniądze w sklepie i okazało się to strzałem w dziesiątkę. — Zapraszamy wszystkich do udziału w tej kampanii — zachęca Iwona Żochowska-Jabłońska. — Zaangażowało się już w nią 11 placówek.
Aleksandra Tchórzewska

Dzięki Kilometrom Dobra będziemy mogli opłacić leczenie, rehabilitację oraz zakup sprzętu medycznego maluchom, które bez Waszej pomocy nie mają szansy na powrót do zdrowia.
Na ten cel pragniemy zebrać 44 tys. złotych.
Dlatego prosimy: dołącz do nas i wpłać kwotę na swoją miarę!
Wejdź na http://kilometrydobra.pl/organization/fundacja-przyszlosc-dla-dzieci/

Polub nas na Facebooku: