Sobota, 24 czerwca 2017

Podziel się:

Podziel się jednym procentem!

2016-04-15 09:32:35 (ost. akt: 2016-04-15 09:36:51)

Autor zdjęcia: Przemysław Getka

Pod opieką Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” znajduje się 300 dzieci. Każdy z nich wymaga leczenia i rehabilitacji. To wszystko kosztuje ogromne pieniądze. Na szczęście każdy może im pomóc. Wystarczy przekazać 1 procent swojego podatku.

Polub nas na Facebooku:
Martyna Kasznicka pod opieką Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” znajduje się od 6 lat. Urodziła się z rzadką chorobą, zespołem Polanda, który uniemożliwia jej prawidłowe funkcjonowanie. Przez liczne wady kostne prawej ręki, brak kciuka i drugiego palca, nie może sprawnie posługiwać się tą dłonią. Pierwszą operację przeszła, kiedy miała zaledwie roczek. — To była operacja polegająca na wyprostowaniu nadgarstka. To jedna z czterech operacji, które miała Martynka — mówi pani Agnieszka, mama Martyny. — Już przy pierwszej operacji fundacja bardzo nam pomogła. Musieliśmy szybko zdobyć środki na ten zabieg i dzięki fundacji, do której się zgłosiliśmy, udało nam się to zrobić. Poza tym fundacja zorganizowała koncert charytatywny dla Martynki.

Operacje, które już miała dziewczynka, to dopiero początek. Czeka ją jeszcze kilka zabiegów na rękę i jeden na kręgosłup. — Kręgosłup Martyny się wykrzywia, co oczywiście prowadzi do skrzywienia całego ciała. Kolanka uciekają jej do wewnątrz, z kolei stopy na zewnątrz. Już teraz potrzebuje zaawansowanej rehabilitacji, jednak musi też przejść poważną operację, podczas której na jej żebra zostaną założone tzw. imadełka. Taki stelaż ma ją usztywnić i pomóc wyprostować kręgosłup — tłumaczy pani Agnieszka.

Rodzice Martyny marzą o spotkaniu z doktorem Drorem Paleyem ze Stanów Zjednoczonych, który uznawany jest za cudotwórcę od deformacji kończyn. — Ale sama konsultacja u niego kosztuje 4 tys. zł. Koszt operacji to z kolei ok. 200 tys. zł. Ale my nie zrezygnujemy z walki o zdrowie naszego dziecka. Możemy zaciągnąć kredyt na całe życie czy wymyślić inny sposób, ale jeśli dla Martyny to jest szansa, to ją na pewno wykorzystamy — zapowiada pani Agnieszka.

Martyna nie tylko otrzymuje pomoc, ale też sama ją daje. Razem z rodzicami, jeśli tylko może, bierze udział w różnych akcjach fundacji jako wolontariuszka. Jest wyjątkowo wrażliwa na cierpienie innych. — Kiedyś Martynka na ulicy zobaczyła, jak starszy pan przewrócił się na wózku. Natychmiast powiedziała, że musimy iść mu pomóc. Albo jak na rzadko uczęszczanej drodze, po której jedziemy autem widzi kogoś, kto idzie, od razu mówi, żebyśmy go podwieźli — opowiada pani Agnieszka.
Martynie i innym podopiecznym Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” można pomóc, przekazują na ich rzecz jeden procent podatku. Wystarczy wpisać w rozliczeniu numer KRS 0000148747. Oprócz tego można dokonać wpłaty na konto fundacji: 58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.

Ewelina Zdancewicz-Pękala
Polub nas na Facebooku: