Poniedziałek, 29 maja 2017

Podziel się:

To jest taki prosty gest, który zmieni czyjeś życie

2016-04-28 09:18:26 (ost. akt: 2016-04-29 08:17:13)

Autor zdjęcia: Przemysław Getka

Pięć dni zostało do rozliczenia z fiskusem. Każdy, kto jeszcze tego nie zrobił, może przekazać jeden procent swego podatku na leczenie i rehabilitację podopiecznych Fundacji ,,Przyszłość dla Dzieci''.

Polub nas na Facebooku:
Podopieczni Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” to ciężko chore dzieci. Ich codzienność to leczenie, rehabilitacje, operacje i konieczność używania sprzętu medycznego. Wszystko to pociąga za sobą olbrzymie koszty, którym rodzice dzieci często nie są w stanie sami sprostać. W ich finansowaniu bardzo pomaga przekazywany przez jeden procent podatku. Dlatego gorąco zachęcamy wszystkich, którzy jeszcze nie rozliczyli się z urzędem skarbowym, do przekazania jednego procenta na rzecz podopiecznych fundacji.

— To gest, który wiele zmienia. Wielkie znaczenie tego działania pokazują historie naszych podopiecznych — mówi Iwona Żochowska-Jabłońska, dyrektor zarządzająca fundacji. — Dlatego wszystkich, którzy czekali na ostatni moment z rozliczeniem podatku, prosimy, by o nas pamiętali i wpisali numer KRS 0000148747 w odpowiednią rubrykę.

Jedną z 300 podopiecznych fundacji jest 6-letnia Nadia Michalska. U Nadii w wieku 14 miesięcy zdiagnozowano nowotwór złośliwy III stopnia, guza jamy brzusznej. Dziewczynka rozpoczęła wtedy walkę o życie i zdrowie. Przez rok pozostawała na oddziale onkologicznym w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Po zakończeniu przyjmowania chemii przeszła operację wycięcia guza w nadnerczu. W trakcie dalszego leczenia miała kilkakrotnie przetaczaną krew oraz podawaną chemię podtrzymującą. Obecnie nowotwór Nadii jest w trakcie remisji.

— Nadia czuje się dobrze, najgorsze jest już za nami. Niestety, przez przyjmowaną chemię częściowo straciła słuch. Teraz nosi aparaty słuchowe i czeka na operację wszczepienia implantu ślimakowego — tłumaczy pani Katarzyna, mama Nadii.

Na tę operację Nadia czeka już dwa lata. Dziewczynka często choruje, co uniemożliwia wykonanie zabiegu. — Zapalenie ucha przeszła już chyba ze 40 razy. Staramy się nigdzie nie wychodzić, żeby nic nie złapała, ale ciągle choruje. Do operacji musi być całkowicie zdrowa — wyjaśnia pani Katarzyna.
Dodatkową trudnością jest fakt, że operacja Nadii jest bardziej skomplikowana niż zwykłe wszczepienie implantu. Ponieważ zachowała resztki słuchu, implant musi być wszczepiony w specyficzny sposób. — Taki zabieg może być przeprowadzony tylko w dwóch miejscach: w USA i u prof. Henryka Skarżyńskiego w Instytucie Słuchu w Kajetanach — podkreśla mama Nadii.
Uszkodzony słuch to nie jedyny skutek uboczny chemii. Nadia zaczęła chodzić samodzielnie dopiero w wieku 3 lat. Przez to musi teraz uczęszczać na rehabilitację ogólnorozwojową. Ponadto jest systematycznie rehabilitowana przez surdologopedę.

— Fundacja pomaga nam m.in. w finansowaniu tych rehabilitacji, na które uczęszczamy prywatnie. Ogromna cześć tej pomocy to właśnie jeden procent podatku — zaznacza pani Katarzyna.

Ewelina Zdancewicz-Pękala


Nadia jest jedną z 300 podopiecznych Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”. Można im pomóc, przekazując na ich rzecz jeden procent podatku. Wystarczy wpisać w rozliczeniu numer KRS 0000148747. Oprócz tego w każdej chwili można dokonać wpłaty na konto fundacji: 58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Polub nas na Facebooku: