Niedziela, 25 czerwca 2017

Podziel się:

KAŻDY MOŻE PODAROWAĆ 1 PROCENT, BY POMÓC LILIANIE I INNYM DZIECIOM

2016-04-29 08:44:17 (ost. akt: 2016-04-29 08:49:24)
To, że Liliana może chodzić, jest przede wszystkim zasługą rehabilitacji, której poddaje się od 9 miesiąca życia

To, że Liliana może chodzić, jest przede wszystkim zasługą rehabilitacji, której poddaje się od 9 miesiąca życia

Autor zdjęcia: Fot. archiwum fundacji

Tylko dzięki rehabilitacjom i leczeniu czteroletnia Liliana zaczęła chodzić. Jednak walka o jej zdrowie potrwa jeszcze długo. Można ją w tym wesprzeć, przekazując 1 procent podatku na rzecz podopiecznych Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”.

Polub nas na Facebooku:
Absolutnie nic nie wskazywało na to, że Liliana urodzi się chora. Przez całą ciążę płód rozwijał się prawidło, przy porodzie nie było żadnych komplikacji. Dopiero sześć miesięcy później pediatra zauważył, że coś jest nie tak. Diagnoza była ciosem: wrodzona infekcja CMV. Oznacza to, że Liliana została zakażona wirusem cytomegalii już w życiu płodowym. Teraz dziewczynka zmaga się z obniżonym napięciem mięśniowym i niedoczynnością tarczycy. Ma także opóźniony rozwój psychosomatyczny i nie mówi.

— Dopiero w wieku 18 miesięcy zaczęła samodzielnie siadać, a od roku już samodzielnie chodzi. Czasem, jak się zagalopuje i nie patrzy, co robi, wywraca się, ale generalnie bardzo ładnie chodzi i biega — mówi Dorota Ślubowska, mama Liliany. To, że dziewczynka może chodzić, jest przede wszystkim zasługą rehabilitacji, na które uczęszcza od 9. miesiąca życia. — Gdyby została zdiagnozowana wcześniej, wtedy rehabilitacja zostałby wprowadzona od razu. W takich przypadkach czas ma olbrzymie znaczenie — zaznacza pani Dorota. Mimo tego cieszy się, że efekty pracy wielu rehabilitantów i terapeutów są coraz bardziej widoczne.

— Cieszy się też jej młodszy braciszek i starsza siostra, z którymi potrafi dokazywać — śmieje się pani Dorota. I choć Liliana osiągnęła już wiele na drodze do odzyskania zdrowia, to przed nią jeszcze dużo pracy. — Córka ma szansę nadrobić zaległości w rozwoju i dorównać zdrowym dzieciom. Nikt nie może zagwarantować, że tak się stanie, ale szansa jest spora. Oczywiście niezbędne są nieprzerwane rehabilitacje, aby tak się stało. Wierzę, że w przyszłości Liliana będzie w pełni samodzielna — podkreśla pani Dorota.

Leczenie i rehabilitacja Liliany dużo kosztują. Dla jej rodziców zawsze największym problemem jest opłacenie turnusów rehabilitacyjnych. — To jedne z największych kosztów, jakie ponosimy. Ale bardzo pomaga nam Fundacja „Przyszłość dla Dzieci” — podkreśla mama Liliany.

Liliana jest jedną z 300 podopiecznych Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”, która już od 13 lat wspiera chore dzieci z Warmii i Mazur. Dzięki fundacji i jej darczyńcom dzieci zyskują szansę na zdrowe i normalne życie. Kolejną szansą, którą może podarować im każdy z nas, jest przekazanie jednego procenta podatku.

— To już ostatni dzwonek, żeby rozliczyć się z fiskusem. W pośpiechu nie zapominajmy o tych najbardziej potrzebujących naszej pomocy, czyli chorych dzieciach i przekażmy im jeden procent podatku — apeluje Iwona Żochowska-Jabłońska, dyrektor zarządzająca fundacji.

Ewelina Zdancewicz-Pękala

A
Liliana jest jedną z 300 podopiecznych Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”. Można im pomóc, przekazując na ich rzecz jeden procent podatku. Wystarczy wpisać w rozliczeniu numer KRS 0000148747. Oprócz tego w każdej chwili można dokonać wpłaty na konto fundacji: 58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Polub nas na Facebooku: