Piątek, 24 listopada 2017

Podziel się:

Bartek już wie, jak wygląda świat

2016-08-02 09:19:50 (ost. akt: 2016-08-02 09:40:44)
Bartek Zelenay

Bartek Zelenay

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin

Dzięki naszym czytelnikom i Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” udało się uzbierać całą kwotę brakującą do sfinansowania specjalistycznego wózka dla Bartka Zelenaya cierpiącego na zespół Leigha. Chłopiec może teraz wyjść z domu.

Polub nas na Facebooku:
Nasi czytelnicy po raz kolejny udowodnili, że można na nich liczyć. Kilkukrotnie pisaliśmy o sytuacji podopiecznego Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” 3-letniego Bartka Zelenaya ze Szczytna, który cierpi na niezwykle rzadką chorobę — zespół Leigha. Chłopiec nie mówi i samodzielnie nie chodzi, a żeby żyć, musi być stale podłączony do respiratora i kilku innych urządzeń. Bez aparatu, który za niego oddycha, Bartek może przetrwałby tylko nieco ponad pół godziny. Trzylatek ma także podłączoną rurkę tracheotomijną, która ma za zadanie odsysać wydzielinę, karmiony jest pozajelitowo. To wszystko powodowało, że dotychczas jego życie zamykało się w czterech ścianach mieszkania. Chłopiec, który potrzebował nieustannej asysty sprzętu, nie wiedział nawet, jak wygląda najbliższe otoczenie jego domu. Jedyną szansą, by to zmienić, był zakup specjalnego wózka, który umożliwiłby chłopcu poruszanie się razem z medycznym sprzętem. To jednak koszt aż 16 tys. zł. Rodzicom Bartka, Katarzynie i Maciejowi Zelenayom, udało się uzbierać niespełna połowę tej kwoty, jednak ludzie dobrej woli nie zawiedli.

— Do zakupu wózka brakowało 8400 zł — tłumaczy Iwona Żochowska-Jabłońska, dyrektor zarządzająca Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”. — Dzięki zbiórce prowadzonej na łamach „Gazety Olsztyńskiej” udało się zebrać blisko 8 tys. zł., pozostałą kwotę dołożyliśmy ze środków fundacji. Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim osobom, które się zaangażowały, a także firmom, które pozwoliły nam uzbierać tę kwotę. To wsparcie jest o tyle istotne, że Bartka czekają jeszcze kosztujące aż 7 tys. zł badania genetyczne.

Wózek państwo Zelenayowie otrzymali jeszcze przed uzbieraniem pełnej kwoty i mówią, że całkowicie zmienił ich życie. — Bardzo dziękujemy wszystkim, dla nas to supersprawa — tłumaczy pan Maciej Zelenay, tata chłopca. — Wózek spełnia rolę, wkładamy respirator i możemy z nim iść wszędzie, możemy wreszcie wyjść z Bartkiem z domu. W niedzielę poszliśmy do parku w Szczytnie, przeszliśmy dookoła jeziora...

Bartek wreszcie ma szansę poznać swoją okolicę. — I reaguje na nią bardzo emocjonalnie – mówi pan Maciej. — Wczoraj nad jeziorem aż drżał. Mnóstwo kolorów, mnóstwo wrażeń. To dla niego zupełna nowość.
Bartek poznaje świat, a jego rodzice są nieco odciążeni w trudnej opiece nad synem. — Żona może wreszcie pójść na zakupy i wziąć Bartka ze sobą — tłumaczy pan Maciej. — Ostatnio też byliśmy na cyklicznych badaniach w Olsztynie. Wcześniej było tak, że żona musiała nieść Bartka, a ja torby z respiratorem i odsysaczem. Teraz, z tym wózkiem, to zupełnie inna jakość.
Bartek poddawany jest intensywnej rehabilitacji, którą opłaca Fundacja „Przyszłość dla Dzieci”. Czekają go także kosztowne badania genetyczne. Jeśli chcieliby państwo wesprzeć finansowo Bartka i innych podopiecznych Fundacji, można wpłacać fundusze na fundacyjne konto: 58 1240 1590 1111 0000 1453 6887. Ważna jest każda złotówka.


Każdy z nas może pomóc wpłacając pieniądze na konto Fundacji "Przyszłośc dla Dzieci":
58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.

Polub nas na Facebooku: