Piątek, 23 czerwca 2017

Podziel się:

Nakrętki zamieniamy na leki

2016-09-20 08:57:14 (ost. akt: 2016-09-22 11:33:54)
Dzieciom w Szkole Podstawowej nr 6 w Olsztynie bardzo się podoba zbieranie nakrętek. Wrzucają je do specjalnych pojemników

Dzieciom w Szkole Podstawowej nr 6 w Olsztynie bardzo się podoba zbieranie nakrętek. Wrzucają je do specjalnych pojemników

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin

Ponad sto godzin rehabilitacji, leki, badania — to wszystko dzięki nakrętkom zbieranym w województwie przez dzieci i dorosłych. Zamiast wyrzucić, łatwo przerobić je na pieniądze, które już od lat pomagają w leczeniu.

Polub nas na Facebooku:
Małgorzata Rawińska, nauczycielka przyrody w Szkole Podstawowej nr 6 w Olsztynie, od lat, razem ze szkolnym pedagogiem i inną nauczycielką, zachęca podopiecznych do zbierania plastikowych nakrętek.

— Dzieciom bardzo się spodobała akcja zbierania nakrętek. Większość z nich ma już odruch, że po odkręceniu nakrętki wrzucają ją do specjalnego pojemnika — mówi Małgorzata Rawińska. W „szóstce” od kilku już lat akcja jest tak popularna, że dzieci i rodzice przynoszą także nakrętki uzbierane w domach.

— Nakrętki przekazujemy Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” z Olsztyna. Wytłumaczyliśmy uczniom, dlaczego coś tak niepozornego, jak plastikowe nakrętki, mogą pomóc — dodaje nauczycielka. A wygląda to tak: fundacja zbiera nakrętki od każdego, kto je ma. Przekazuje je odbiorcy, który płaci za nie, a sam przerabia nakrętki na inny surowiec.

— Z każdym rokiem dzieci są coraz bardziej świadome — dodaje Magdalena Kurowska, która razem z Haliną Zielińską koordynuje nakrętkową akcję w SP 33 w Olsztynie. — Tłumaczymy im, że przekazujemy te nakrętki Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” z Olsztyna, że fundacja pomaga chorym dzieciom. W tym roku będziemy kontynuować zbiórkę.

Już teraz szkoła ma niemały zbiór: po wakacjach rodzice przynieśli trzy duże worki nakrętek.

W akcję angażują się także instytucje. Nakrętki można zostawiać we wszystkich placówkach ZUS w regionie, m.in. w Olsztynie i Elblągu. — Rozwiesimy plakaty informujące o akcji, a nakrętki będziemy przekazywali Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” — zapowiada Monika Górecka, rzecznik prasowy olsztyńskiego ZUS.
Iwona Żochowska-Jabłońska, dyrektor zarządzający fundacji, jest poruszona reakcją osób, które wciąż zbierają oraz tych, którzy włączają się do akcji.

— Dzięki temu tylko w ostatnim czasie mogliśmy opłacić naszym podopiecznym ponad sto godzin rehabilitacji, a także kupić im leki oraz dopłacić do specjalistycznych badań, które często są bardzo kosztowne — mówi.



Małgorzata Kundzicz


Podopiecznym Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” można pomóc w każdej chwili wpłacając pieniądze na konto: 58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.

Polub nas na Facebooku: