Piątek, 23 czerwca 2017

Podziel się:

Pomóżmy im w walce z rakiem

2016-12-08 09:09:20 (ost. akt: 2016-12-08 09:18:55)
Odczaruj stwora na święta

Odczaruj stwora na święta

Autor zdjęcia: Arek Stankiewicz

Dysio, dwójcio, piątaszek i stówko. To tylko niektóre stwory, które można odczarować podczas akcji „Odczaruj stwora na święta”. Każda, nawet najmniejsza wpłata to szansa na zdrowie dla dzieci z nowotworem. Pomóżmy im wszyscy wyzdrowieć!

Polub nas na Facebooku:
Choć grafiki przedstawiające poszczególne stwory są wesołe, to stojące za nimi historie już niekoniecznie. Każdy stwór to konkretna kwota, którą można wpłacić podczas akcji „Odczaruj stwora na święta”. Jej organizatorem jest Fundacja „Przyszłość dla Dzieci”.

http://m.wm.pl/2016/11/orig/btn-350144.jpg

Akcja ruszyła 6 grudnia i potrwa do 8 stycznia. Celem jest oczywisty: finansowa pomoc dla 23 podopiecznych fundacji, którzy walczą z nowotworem. W tym roku jej hasło brzmi „Choroba jest złym stworem, razem możemy go przegonić! Potrzebujemy twojej pomocy, by dziecięce strachy oswoić”.

— Odczarowując stwory chcemy pomóc dzieciom w walce o życie — mówi Iwona Żochowska-Jabłońska, szefowa Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”. — Ogromne znaczenie w tej walce mają pieniądze. A nikt nigdy nie jest przygotowany na taką diagnozę, trudno więc, żeby rodzice mieli odłożone środki na tak kosztowne leczenie. Ale nie tylko leczenie, bo do lekarzy trzeba jeszcze dojechać, trzeba też mieć na leki i materiały opatrunkowe. No i przygotować mieszkanie na przyjęcie dziecka wykończonego chemioterapią.

Fundacja tylko w tym roku wydała 50 tys. zł. na pomoc podopiecznym chorym na raka. Wśród nich jest 16-letni Arras Nebo. Chłopiec m.in. dzięki wsparciu fundacji i swojego pozytywnemu nastawieniu pokonał nowotwór. Ale to nie koniec jego zdrowotnych kłopotów. 20 grudnia czeka go rekonstrukcja kości czaszki. — To będzie już dziewiąta operacja syna — mówi pani Wioleta, mama chłopca.

Arras w 2014 roku zachorował na nowotwór kości żuchwy. — Pewnego dnia po prostu spuchła mu cześć twarzy, a on sam narzekał na ból. Poszedł do stomatologa, bo jak nam pokazał, dziwnie zaczęły mu się odsuwać od siebie zęby — wspomina mama chłopca.

Arras od razu został skierowany do specjalisty od chirurgii szczękowo-twarzowej. Tam rozpoznano u niego nowotwór kości żuchwy.
— Do czasu ostatecznej diagnozy mieliśmy jeszcze nadzieję, że być może to nie jest rak. Ale niestety nasze obawy potwierdziły się. To był szok — opowiada pani Wioleta. — W pewnym momencie leczenia zgłosiliśmy się do fundacji, ponieważ związane z nim koszty bardzo obciążały nasz domowy budżet. Fundacja nam pomogła.
Pani Wioleta podkreśla, że jeśli choroba zmieniła charakter jej syna, to tylko na lepsze. — On był zawsze sympatycznym, miłym i lubianym przez wszystkich chłopcem — dodaje mama Arrasa. — I zawsze doceniał wszystko, co ma. Teraz docenia to jeszcze bardziej. Myślę, że jego pozytywne nastawianie do życia bardzo pomogło w walce z chorobą.

Teraz Arras chodzi do szkoły, ale często opuszcza zajęcia, bo jego organizm po chemioterapii łatwo łapie wszelkie infekcje.
— Najważniejsze jednak, że znikł nowotwór. Jeśli tylko pokona infekcję, którą złapał, to niedługo czeka go operacja kości czaszki. Trzymamy kciuki! — mówi pani Wioleta.
W tym roku tylko w szpitalu dziecięcym w Olsztynie zdiagnozowano 45 zachorowań na raka. Dla porównania, w zeszłym roku było ich 34.
Jeśli chcesz pomóc chorym dzieciom, zostań ich św. Mikołajem i dołącz do akcji Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”. Pomóc można dowolną ilość razy i za dowolną kwotę, która musi być wielokrotnością 10 zł, a potem poszukać własnoręcznie odczarowanego stwora.


Ewelina Zdancewicz


Żeby to zrobić, wystarczy wejść na stronę www.przyszloscdladzieci.org. Można też dokonać wpłaty bezpośrednio na konto fundacji: 58 1240 1590 1111 0000 1453 6887 z dopiskiem „Odczaruj stwora”.


Polub nas na Facebooku: