Piątek, 20 października 2017

Podziel się:

Pomóżmy im wygrać walkę z rakiem

2016-12-13 08:55:54 (ost. akt: 2016-12-13 09:05:44)
Arras Nebo

Arras Nebo

Autor zdjęcia: Bartosz Cudnoch

Rak to potężny przeciwnik. Żeby go pokonać, trzeba nie tylko ogromnej wiary, ale i pieniędzy. Te dzieciom z nowotworem, podopiecznym Fundacji ,,Przyszłość dla Dzieci" pomaga zapewnić akcja ,,Odczaruj stwora na święta".

Polub nas na Facebooku:
http://m.wm.pl/2016/11/orig/btn-350144.jpg

Trzecia edycja akcji ,,Odczaruj stwora na święta" trwa od tygodnia. W tym czasie pojawiły się już pierwsze wpłaty od darczyńców, którzy chcą pomóc dzieciom z nowotworem w walce z chorobą, czyli właśnie tytułowym ,,stworem". A wsparcie innych ludzi jest niezbędne, ponieważ koszty leczenia nowotworu są ogromne i znacznie obciążają domowy budżet rodziców chorych dzieci.

Są to wydatki nie tylko na leki, ale też wszelkie koszty związane z samym leczeniem: materiały opatrunkowe, dojazdy do lekarzy i przystosowanie mieszkania do przyjęcia dziecka wykończonego chemioterapią. Tylko w tym roku Fundacja ,,Przyszłość dla Dzieci" przeznaczyła 50 tys. zł. na pomoc 23 swoim podopiecznym chorym na raka.
Wśród nich są dzieci, które zostały zdiagnozowane w tym roku, który jest rokiem rekordowych zachorowań na nowotwory w naszym regionie. Od stycznia w szpitalu dziecięcym w Olsztynie zdiagnozowano 45 nowotworów. Z kolei przez cały zeszły rok było ich 34.

— W przypadku takiej diagnozy konieczne jest jak najszybsze podjęcie leczenia, żeby było jak najskuteczniejsze — mówi Iwona Żochowska-Jabłońska, szefowa Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”.

Szybkie leczenie uratowało m.in. życie 8-letniej Diany Gardockiej z Lidzbarka Warmińskiego. W styczniu zachorowała na raka złośliwego nosogardła. Początkowo lekarz nie dawał Dianie szans na przeżycie i chciał skierować ją do hospicjum, ale upór rodziny sprawił, że podjęto dalsze leczenie. Teraz Diana przebywa w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie i ma nadzieję, że święta spędzi w domu.

Za to 16-letni Arras Nebo z Olsztyna ma pewność, że kolację zje z bliskimi przy wigilijnym stole. Arras zachorował w 2014 roku na nowotwór kości żuchwy, a walka o jego zdrowie trwała prawie dwa lata. Na szczęście udało się pozbyć nowotworu. Nie jest to jednak koniec leczenia chłopaka. Za siedem dni czeka go poważna operacja.
— Jeśli lekarze wyrażą na to zgodę, bo na razie Arras jest mocno przeziębiony. Ale nie przyjmuje antybiotyku, więc powinno być dobrze — tłumaczy pani Wioleta, mama Arrasa.

Operacja, której zostanie poddany chłopak to rekonstrukcja kości czaszki. Będzie to już dziewiąta operacja.
— Wierzę w to, że teraz wszystko będzie szło ku lepszemu i że będzie to ostatnia operacja w życiu mojego syna — mówi pani Wioleta.
Jeśli chcesz pomóc Arrasowi, Dianie i innym chorym dzieciom, zostań ich św. Mikołajem i dołącz do akcji ,,Odczaruj stwora na święta". Pomóc można dowolną ilość razy i za dowolną kwotę, która musi być wielokrotnością 10 zł, a potem poszukać własnoręcznie odczarowanego „stwora”. Żeby to zrobić, wystarczy wejść na stronę www.przyszloscdladzieci.org.

Ewelina Zdancewicz


Dzieciom chorym na nowotwory można pomóc w każdej chwili wpłacając pieniądze na konto: 58 1240 1590 1111 0000 1453 6887. Dopisek: "Odczaruj stwora"

Polub nas na Facebooku: