środa, 28 czerwca 2017

Podziel się:

Jeden procent daje nadzieję

2017-02-07 09:17:01 (ost. akt: 2017-02-07 09:49:48)

Autor zdjęcia: archiwum prywatne

Każdy maluch zasługuje na to, żeby mieć szczęśliwe dzieciństwo. Ale czasami dzieje się inaczej. Tak stało się w życiu Arka Bartnika, który od urodzenia choruje na dystrofię mięśniową Duchenne`a. Chłopcu może pomóc jeden procent podatku.

Polub nas na Facebooku:
http://m.wm.pl/2017/01/orig/1-logo-programu-358385.jpg


Podczas rozliczeń podatkowych warto pomóc dzieciom z naszego regionu, które potrzebują finansowego wsparcia. Jednym z nich jest Arkadiusz Bartnik z Jonkowa. Pięciolatka los nie oszczędza: cierpi na nieuleczalną i postępującą chorobę: dystrofię mięśniową Duchenne`a.

Lekarze nie dają Arkowi nadziei, że kiedyś będzie zdrowy. — Pewnego dnia po prostu usiądzie na wózek inwalidzki. Nie wiem, kiedy to się stanie. Czy będzie miał 10 lat, czy może 14 — opowiada mama Iwona Bartnik.
Na razie Arek chodzi sam. — Trudniej mu poruszać się po schodach, musi trzymać się poręczy — opowiada pani Iwona.

Wielką radością chłopca stał się rower rehabilitacyjny, który wiosną ubiegłego roku ufundowała mu Fundacja „Przyszłość dla Dzieci”. Arek potrzebuje nie tylko specjalistycznego sprzętu, ale także leków. Mama chłopca nie ukrywa, że gdyby nie pomoc fundacji, byłoby bardzo ciężko.

— Same sterydy, które sprowadzamy z Niemiec, kosztują nas 150 zł miesięcznie. Syn musi też dostawać suplementy diety i leki, kupujemy mu buty profilaktyczne. To kosztuje, a jedynym żywicielem rodziny jest mąż — opowiada pani Iwona.

Arek musi też być codziennie rehabilitowany. Rodzice chłopca robią wszystko, żeby nie dopuścić do przykurczy mięśni. Oprócz codziennych ćwiczeń konieczne są turnusy rehabilitacyjne. — Do Ameryki pod Olsztynkiem syn także jeździ dzięki fundacji — podkreśla pani Iwona.

Arek chodzi do przedszkola i stara się żyć jak rówieśnicy. Fascynują go samochody i klocki lego. Gra na cymbałkach, interesuje się książkami. — Arek męczy się szybciej niż inne dzieci. Wiemy, co nas czeka. Ale staramy się nie załamywać i nie myśleć o przyszłości — mówi pani Iwona.

Na pomoc czeka nie tylko Arek, ale też inne dzieci, którymi opiekuje się fundacja. — Często w walce z chorobą przeszkodą są kwestie finansowe. Każdy z nas może pomóc, oddając 1 procent podatku na rzecz naszych podopiecznych i dać im nadzieję na lepsze jutro — mówi Iwona Żochowska-Jabłońska, dyrektor zarządzający Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”.

Jeden proc. podatku można przekazać, wpisując numer KRS 0000148747 w zeznaniu podatkowym. Oprócz tego można także już dziś dokonać wpłaty na na konto fundacji: 58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.


Aleksandra Tchórzewska

Polub nas na Facebooku: