Sobota, 25 listopada 2017

Podziel się:

Lekarze dają Felkowi nadzieję

2017-03-14 09:13:38 (ost. akt: 2017-03-15 10:05:56)

Autor zdjęcia: Archiwum fundacji

Rodzice ośmioletniego Felka z Olsztyna marzą, żeby chłopiec w przyszłości był samodzielny. Jest na to szansa, jeśli chłopiec będzie poddany regularnej terapii. Niestety to kosztuje. Jemu i innym dzieciom pomóc może jeden procent podatku.

Polub nas na Facebooku:
http://m.wm.pl/2017/01/orig/1-logo-programu-358385.jpg


Felek miał dwa lata, kiedy zaczął zachowywać się dziwnie. Nie reagował na swoje imię ani na wołanie. Czasami tak się izolował, że jego mama Paulina Kozikowska miał trudności ze znalezieniem go w mieszkanku. — Szukałam go, wołałam, a on nic — opowiada. — Często siedział wtedy na parapecie i patrzył przez okno.

Wkrótce pojawiły się inne dziwne zachowania dziecka: kręcił się w kółko albo kładł głowę na podłodze. Specjaliści stwierdzili, że to autyzm.

Dzisiaj Felicjan Kozikowski ma 8 lat. Jego mama jest dumna, że jej syn wiele rzeczy potrafi już wykonać samodzielnie. — Sam się ubiera, myje zęby, zrobi sobie kanapkę — wylicza. I dodaje: — Lekarze mówią, że jeśli jego mowa pójdzie w dobrym kierunku, jest szansa, że w przyszłości będzie zupełnie samodzielny.

Ale żeby tak się mogło stać, Felek musi mieć regularną terapię. Tym bardziej, że cierpi także na zaburzenia integracji sensorycznej oraz zaburzenia myślenia. — Wolimy stawiać sobie mniejsze cele — opowiada mama chłopca. — Teraz to rozwój mowy Felka. Ale to wymaga wielkiego treningu i ćwiczeń z logopedą.
Leczenie Felka wymaga nakładów finansowych, bo tego typu terapie nie należą do najtańszych.

Rodzice chłopca z dużym wyprzedzeniem myślą o przyszłości syna. — Tata Felka jest informatykiem. Chce nauczyć go programowania. Może uda się go rozwinąć w tym kierunku? — zastanawia się pani Paulina.

Kiedy Felek nie jest w przedszkolu, zajmuje się tym co go interesuje najbardziej. Jest na etapie fascynacji literami i cyframi. Z łatwością przyswaja sobie także język angielski. — Jest z niego niezły lingwista — śmieje się pani Paulina i dodaje, że obce języki syn przyswaja obrazkowo.

Na szczęście Felek jako podopieczny Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”, złożonej przez wydawcę "Gazety Olsztyńskiej", może liczyć na wsparcie wszystkich, którzy pomagają chorym dzieciom. Pod opieką fundacji znajduje się 309 dzieci, które wymagają nieustannej rehabilitacji i leczenia. Można im pomóc, przekazując jeden procent podatku. Wystarczy wpisać w zeznaniu numer KRS 0000148747. Oprócz tego można dokonać wpłaty na konto fundacji: 58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.

— Finansujemy leczenie i rehabilitację niepełnosprawnych dzieci z Warmii i Mazur, kupujemy sprzęt medyczny i rehabilitacyjny, doposażamy szpitale oraz organizujemy akcje profilaktyki kierowane do dzieci — wylicza Iwona Żochowska-Jabłońska, dyrektor zarządzający Fundacją. I zachęca, żeby włączyć się w kampanię i podarować jeden procent podatku.

Aleksandra Tchórzewska
a.tchorzewska@gazetaolsztynska.pl
Polub nas na Facebooku: