Niedziela, 24 września 2017

Podziel się:

Bartek ma szansę na lepsze życie

2017-04-05 09:46:37 (ost. akt: 2017-04-05 09:47:56)
Bartek choruje na zespół Angelmana. To rzadka choroba, której istotą są zaburzenia w funkcjonowaniu układu nerwowego

Bartek choruje na zespół Angelmana. To rzadka choroba, której istotą są zaburzenia w funkcjonowaniu układu nerwowego

Autor zdjęcia: arch. prywatne

Bartek nigdy nie będzie zdrowy. Ale jego rodzice robią wszystko, żeby chłopiec jak najlepiej radził sobie w dorosłym życiu. Wymaga nieustannej terapii i rehabilitacji. Chłopcu może pomóc podarowanie jednego procenta podatku.

Polub nas na Facebooku:
http://m.wm.pl/2017/01/orig/1-logo-programu-358385.jpg

Ostatnie święta Bożego Narodzenia dla Agnieszki Wilkowskiej-Klocek były wyjątkowe. Wtedy jej 5-letni syn Bartek powiedział po raz pierwszy słowo „mama”. Już jesienią widać było, że rozwój mowy chłopca ruszył na dobre. Pani Agnieszka uważa, że to zasługa warsztatów logopedycznych.
— Bartek uczony jest metodą krakowską (to systemowa terapia funkcji poznawczych dzieci z różnymi zaburzeniami rozwojowymi i genetycznymi — red.). Na terapię jeździmy specjalnie do Gdańska. A to wszystko dzięki Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”, która nam to umożliwia — opowiada mama chłopca
Po warsztatach logopedycznych chłopiec zaczął więcej rozumieć. — Wykonuje też polecenia, robi to, o co się go poprosi — mówi z dumą mama Bartka.
Chłopiec choruje na zespół Angelmana. To rzadka choroba, której istotą są zaburzenia w funkcjonowaniu układu nerwowego. Bartek miał osiem miesięcy, kiedy jego rodzice dowiedzieli się, że ich syn jest nieuleczalnie chory. — Wiem, że syn nigdy nie będzie samodzielny. Zawsze już zostanie dzieckiem. Ale dzięki rehabilitacji i terapii można wspomóc jego rozwój — opowiada pani Agnieszka.
Bartek robi ogromne postępy. Potrafi sam kartkować książki i pić z kubka. Wstaje też sam z podłoża i pokonuje coraz dłuższe dystanse. Rodzice czekają na ten moment, kiedy już bez niczyjej pomocy wejdzie po schodach.
Bartek zaczął chodzić na chwilę przed trzecimi urodzinami. Wcześniej odbył turnus rehabilitacyjny w prywatnym Ośrodku Rehabilitacyjnym z Małym Gacnie. To właśnie tam, dzięki intensywnym ćwiczeniom chłopiec zaczął stawiać pierwsze kroki. — Turnus opłaciła nam Fundacja — mówi pani Agnieszka.
Marzy, żeby padaczka, która jest jedną z dolegliwości zespołu Angelmana, ustąpiła. — Znacznie zaburza rozwój synka. Bartek nie może się skupić — wyjaśnia mama chłopca.
Bartek uwielbia spędzać czas ze swoją młodszą siostrą. Świetnie spisuje się w roli brata. — Uwielbiają się wygłupiać. A kiedy Marysia upadnie, Bartek biegnie, żeby podać jej rękę — uśmiecha się pani Agnieszka.
Chłopiec uwielbia też zabawy z tatą. Najbardziej lubi grać w piłkę nożną. Jest radosny i energiczny.
Fundacja „Przyszłość Dla Dzieci” cały czas pamięta o swoich podopiecznych. I każdy może ich wesprzeć, kiedy rozlicza się z fiskusem. Dla wielu dzieci ten jeden procent podatku to jedyna szansa na to, żeby mogły wrócić do zdrowia. Podopieczni fundacji potrzebują rehabilitacji albo sprzętu, który umożliwi im normalnie funkcjonowanie.
— Pamiętajmy, że pomagamy dzieciom, które żyją obok nas. Przekazanie jednego procenta przy rozliczeniu podatkowym to dla nas niewielki gest, ale dla podopiecznych fundacji to ogromna szansa na normalne życie — podkreśla Iwona Żochowska-Jabłońska, dyrektor zarządzająca Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”.



Jeśli chcesz pomóc, przekaż jeden procent swojego podatku, wpisując numer KRS 0000148747 w zeznaniu podatkowym. Możesz także pomóc w każdej chwili, wpłacając pieniądze na konto: 58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.



ALEKSANDRA TCHÓRZEWSKA
a.tchorzewska@gazetaolsztynska.pl
Polub nas na Facebooku: