Poniedziałek, 25 września 2017

Podziel się:

Jeden procent może odmienić życie Ady

2017-04-11 08:35:49 (ost. akt: 2017-04-11 08:39:10)
Ada Wieczorek, podopieczna Fundacji Przyszłość dla dzieci

Ada Wieczorek, podopieczna Fundacji Przyszłość dla dzieci

Autor zdjęcia: archiwum prywatne

Rehabilitacja, operacje, wizyty u specjalistów. Tak wygląda codzienność podopiecznych Fundacji "Przyszłość dla Dzieci". Jedną z nich jest bardzo zdolna Ada z Olsztyna. Każdy może pomóc, przekazując jeden procent swojego podatku.

Polub nas na Facebooku:
http://m.wm.pl/2017/01/orig/1-logo-programu-358385.jpg

Adrianna Wieczorek przyszła na świat w 27 tygodniu ciąży. Ważyła zaledwie 400 gramów i dostała tylko 4 punkty w skali Apgar. Jej mama, Małgorzata Wieczorek, przez pierwsze dwa miesiące słyszała od lekarzy, że jej córka nie przeżyje. A jeśli już, to nie będzie widzieć.

Dziś Ada ma dziesięć lat. Pisze wiersze, zwycięża w konkursach literackich i na półrocze ma średnią ocen 5, 44. Sukcesy nie przyszły same. Bo to, co jej rówieśnikom przychodzi bez trudu, w przypadku Ady jest okupione olbrzymią pracą.
— Córka ma bardzo zaawansowaną krótkowzroczność, aż — 17 dioptrii — tłumaczy pani Małgorzata. — Soczewka lewego oka Ady jest podwinięta. Córkę czeka operacja.
Pierwsze lata życia Ada spędziła na intensywnej i żmudnej rehabilitacji.
— Córka miała niedowład prawej strony ciała — wspomina jej mama. — Zrezygnowałam z pracy na pewien czas, żeby ją z tego wyprowadzić. I udało się!
Ada uwielbia czytać książki. — Ona je po prostu pożera — precyzuje jej mama. — I najważniejsze, że czyta ze rozumieniem.

Przedmioty szkolne nie mają przed czwartoklasistką żadnych tajemnic. — Lubi przede wszystkim język polski, historię i przyrodę — wymienia pani Małgorzata.
Po lekcjach dziewczynka najchętniej by malowała. Ale jej wzrok kiedyś musi przecież odpocząć, więc gdy oczy Ady się zmęczą — śpiewa.

Pani Małgorzata nie kryje, że jest bardzo dumna z córki. Chciałaby, żeby jej niepełnosprawność nie stanowiła bariery w kontaktach z rówieśnikami,
— Córka jest bardzo wrażliwym dzieckiem. Wszystko mocno przeżywa. Jest bardzo otwarta i kocha ludzi —opisuje pani Małgorzata.
Krótkowzroczność sprawia, że dziewczynce jest trudniej funkcjonować. — W tym roku lewe oko zostanie zoperowane. Koszt zabiegu to minimum 10 tysięcy złotych — mówi mama Adrianny.

Wie, że nie może czekać. — Specjaliści z Katowic straszyli, że córka może stracić wzrok — mówi mama dziesięciolatki.
Na szczęście Adrianna może liczyć na pomoc Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”. — Często w walce z chorobą przeszkodą są kwestie finansowe. Każdy z nas może pomóc, oddając 1 procent podatku na rzecz naszych podopiecznych i dać im nadzieję na lepsze jutro — mówi Iwona Żochowska-Jabłońska, dyrektor zarządzający Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”. — Przekazanie 1 proc. to niewielki gest, który może pomóc.


Jeden proc. podatku można przekazać, wpisując numer KRS 0000148747 w zeznaniu podatkowym. Oprócz tego można także już dziś dokonać wpłaty na na konto Fundacji: 58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.

Aleksandra Tchórzewska
Polub nas na Facebooku: