Wtorek, 25 lipca 2017

Podziel się:

To juz ostatnia szansa, by pomóc dzieciom!

2017-05-02 08:41:47 (ost. akt: 2017-05-02 08:44:56)

Autor zdjęcia: archiwum prywatne

Łukasz Kryśkiewicz żył jak każdy inny nastolatek, dopóki cięzko nie zachorował. Jemu i innym podopiecznym Fundacji "Przyszłość dla Dzieci" możesz pomóc, przekazując jeden procent swojego podatku.

Polub nas na Facebooku:
http://m.wm.pl/2017/01/orig/1-logo-programu-358385.jpg

Kiedy Łukasz zaczął kaszleć, wszyscy myśleli, że to nic groźnego, jakieś przeziębienie. W końcu był środek ubiegłorocznych wakacji, łatwo się spocić i zaziębić. — Tak właśnie myśleliśmy — wspomina Dorota Kryśkiewicz, mama chłopca. — Ale z badań wyszło, że to nowotwór.

Diagnoza była szokiem. — Nowotwór złośliwy wątroby i przewodów żółciowych to przecież rak dorosłych. Tak mówią lekarze — mówi pani Dorota.
Zaczęła się walka o życie i zdrowie chłopca. — Położono go do warszawskiego szpitala. Dostał chemię — wspomina mama chłopca.

Łukasz jest już w domu, ale dwa razy w miesiącu musi jeździć do stolicy na chemioterapię. — Dojazdy nas kosztują. Tak jak zresztą wszystko inne: lekkostrawna dieta dla syna, leki, witaminy — wylicza pani Dorota.

Mama Łukasza nie może pracować, opiekuje się synem. — Przed chorobą był taki energiczny. Wszędzie go było pełno. Jeździł rowerem, grał w piłkę — wspomina.
A teraz jest bardzo osłabiony. Choroba go wyczerpuje — opowiada pani Dorota.
Łukasz tęskni za szkołą, za kolegami. Na razie ma indywidualny tok nauczania. Ale wizyty nauczyciela to nie to samo. — Chciałby wrócić do normalnego życia — mówi mama dziesięciolatka. To nie będzie jednak łatwe. — Leczenie idzie bardzo opornie. Guz jest nieoperacyjny. Można go leczyć tylko chemią — tłumaczy pani Dorota.
Dojazdy do specjalistów, wizyty lekarskie, sprzęt ortopedyczny oraz rehabilitacyjny — to wszystko kosztuje krocie.

Na szczęście dzieciom z Warmii i Mazur pomaga Fundacja „Przyszłość dla Dzieci”. — Rocznie przeznaczamy na pomoc 800 tysięcy złotych. Jeśli policzyć wszystkie lata naszej działalności, wydaliśmy na leczenie naszych podopiecznych blisko 6 milionów złotych! — mówi Iwona Żochowska-Jabłońska, dyrektor fundacji.

To już ostatnie chwile, żeby rozliczyć się z fiskusem. Warto jeden procent swojego podatku podarować dzieciom z regionu.

ALEKSANDRA TCHÓRZEWSKA
a.tchorzewska@gazetaolsztynska.pl


[quote Jeśli chcą państwo pomóc Łukaszowi i innym podopiecznym fundacji, wystarczy w zeznaniu podatkowym wpisać numer KRS 0000148747. Oprócz tego już dziś można dokonać wpłaty na konto fundacji: 58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.[/quote]
Polub nas na Facebooku: