Sobota, 24 czerwca 2017

Podziel się:

Znany bokser wie, że dobro powraca

2017-05-12 10:03:06 (ost. akt: 2017-05-15 15:31:38)

Czy dobro można zmierzyć? Okazuje się, że tak! Już w sobotę 20 maja w Aurze można będzie sprawdzić, ile metrów ma dobro. A przy okazji spotkać się z bokserem Przemysławem Opalachem. Zapraszamy do wspólnej zabawy!

Polub nas na Facebooku:
POMÓŻ TERAZ

Każdy może zostać Mistrzem Świata w Dobroci. Wystarczą tylko dobre chęci. Zasady kampanii Kilometry Dobra są bardzo proste. Przez trzy miesiące należy zbierać pieniądze, które podczas finału akcji, który odbędzie się 4 czerwca, wymienia się na monety jednozłotowe. Następnie są układane w ciąg monet, czyli Kilometry Dobra.
W naszym regionie o pobicie rekordu w czynieniu dobra walczy Fundacja „Przyszłość dla Dzieci" — Mamy wielu darczyńców. Zapraszamy kolejne organizacje do włączenie się w tę zabawę! Tym bardziej, że zostało jeszcze dużo czasu — mówi Iwona Żochowska-Jabłońska, dyrektor zarządzająca Fundacją.

Już od poniedziałku 15 maja do niedzieli 21 maja w olsztyńskiej Aurze można będzie podziwiać niezwykłą wystawę „Łączy nas walka”. — Jest to wystawa zdjęć znanych sportowców z regionu z podopiecznymi Fundacji „Przyszłość dla Dzieci.” Do tej pory była ona dostępna tylko dla tych, którzy bawili się na Balu Sportowca. Teraz chcemy te zdjęcia pokazać światu — dodaje Iwona Żochowska-Jabłońska.
Ale czy nie lepiej byłoby któregoś ze sportowców zobaczyć osobiście? Zamienić z nim kilka słów, uścisnąć dłoń? Okazuje się, że będzie taka możliwość! W sobotę 20 maja do Aury zawita bokser Przemysław Opalach. Bo zawsze zjawia się tam, gdzie trzeba pomóc.

Przemysław Opalach wychodzi z założenia, że dobro wraca. — Nigdy nie wiem, czy sam kiedyś nie znajdę się w takiej sytuacji, że będę tej pomocy potrzebował — mówi. — Szczególnie wrażliwy jestem na krzywdę i cierpienie dzieci.
Kiedy bokser pomaga, nie liczy na wdzięczność. — Mnie w zupełności wystarczy jak widzę zadowolenie na czyjejś twarzy — uśmiecha się.
Czasem ktoś rzuci mu się na szyję, czasem powie: „jest pan wielki”. Jednak sportowiec do tych gestów podchodzi z dystansem. — Najważniejsze, że mogłem pomóc — mówi skromnie.

W sobotę nie dość, że będzie można porozmawiać osobiście ze sportowcem, to jeszcze zmierzyć dobro. Jak to możliwe? — Uzbierane w akcji Kilometry Dobra pieniądze zamienimy na złotówki. Potem będziemy je przyklejać do taśm, jedna obok drugiej — tłumaczy pani Iwona. — W ten sposób można będzie zobaczyć na własne oczy, ile metrów liczy dobro.

W Aurze pojawią się wolontariusze Fundacji "Przyszłość dla Dzieci". Każdy, kto będzie chciał pomóc, będzie mógł wrzucić datek do puszki. — Zachęcamy wszystkich do tej rywalizacji! — apeluje szefowa Fundacji.

Agata Redlak-Piechowicz, rzecznik prasowy Aury: — Spotkanie z Przemkiem Opalachem zapowiada się niezwykle emocjonująco. Poza tym cała akcja Kilometry Dobra to doskonała okazja, żeby poczuć adrenalinę. Dlaczego? Bo wiąże się z rywalizacją. Klejenie złotówek to także doskonała zabawa dla najmłodszych.


Aleksandra Tchórzewska


Prosimy wejdźcie na stronę kilometrydobra.pl i wpłaćcie kwotę na miarę swoich możliwości. Pomóżcie nam! Razem możemy zrobić więcej!
Organizatorem Kilometrów Dobra jest Polski Instytut Filantropii.





Polub nas na Facebooku: