Wtorek, 21 listopada 2017

Podziel się:

Wszystkim powiemy: dziękujemy!

2017-11-10 15:57:18 (ost. akt: 2017-11-10 16:08:33)
Jarosław Tokarczyk, prezes Grupy WM: — Tu, na Warmii i Mazurach, jest wiele osób o wielkich sercach

Jarosław Tokarczyk, prezes Grupy WM: — Tu, na Warmii i Mazurach, jest wiele osób o wielkich sercach

Autor zdjęcia: Bartosz Cudnoch

Będzie uroczyście, podniośle i muzycznie. Już 6 grudnia olsztynianie będą bawić się na niezwykłym koncercie. Fundacja "Przyszłość dla Dzieci" zaprasza wszystkich do świętowania wyjątkowego jubileuszu. Przy okazji można też pomóc.

Polub nas na Facebooku:
Był rok 2002. Jarosław Tokarczyk, prezes Grupy WM (wydawca m.in. „Gazety Olsztyńskiej” oraz gazetaolsztynska.pl) postanowił powołać do życia Fundację „Przyszłość dla Dzieci”. Fundację, która dziś jest największą organizacją udzielającą indywidualnej pomocy niepełnosprawnym dzieciom na Warmii i Mazurach. I w tym roku obchodzi swoje 15. urodziny.

Skąd pomysł, by stworzyć takie miejsce? — Widzimy potrzeby innych ludzi, tych, którzy są wokół nas. Robimy wszystko, aby pomóc tym, którzy potrzebują wsparcia. Właśnie dlatego angażujemy się w działalność społeczną i charytatywną — tłumaczy prezes.
Jaka jest idea Fundacji? — Pomoc Fundacji jest dopasowana do konkretnego dziecka, małego mieszkańca Warmii i Mazur. Jesteśmy blisko i świetnie wiemy, kto czego potrzebuje — tłumaczy Jarosław Tokarczyk. — Niewiele zrobilibyśmy jednak bez tych, którzy nam ufają i wiedzą, że pieniądze zebrane dla dzieci trafią właśnie do nich. Podczas mikołajkowego koncertu chcemy podziękować naszym przyjaciołom za każdą formę wsparcia.

Już 6 grudnia w Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej w Olsztynie zabrzmi moc wspomnień i... muzyka filmowa. Koncert mikołajkowy będzie okazją do podsumowań 15 lat działalności.
Co trzeba zrobić, żeby wziąć udział w tym koncercie? — Wystarczy przyjść 6 grudnia do Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej w Olsztynie — mówi Iwona Żochowska- Jabłońska, dyrektor zarządzający fundacją. — Każdy kto kupi bilet-cegiełkę, wesprze podopiecznych naszej Fundacji, a przy okazji będzie mógł liczyć na wspaniałą zabawę.
Przypomnijmy, że w tym roku Fundacja otrzymała wyróżnienie specjalne za 15-lecie działalności. Podczas rozstrzygnięcia XIV edycji konkursu „Godni naśladowania” na podium stanęła właśnie Fundacja. — Od wielu lat udzielamy skutecznej i indywidualnej pomocy potrzebującym dzieciom — mówi Iwona Żochowska-Jabłońska. — To wyróżnienie jest dla nas ukoronowaniem działalności. Cieszymy się, że nasza Fundacja została dostrzeżona i wyróżniona na tak szerokim forum. Nagroda jest też motywacją do kolejnych działań.

Fundacja znana jest z wielu akcji i kampanii charytatywnych, m.in. „Odczaruj stwora na święta” „Kilometry dobra”, „Lider pomocy”.
— Nasze motto brzmi: „Pomagać może każdy”, do współpracy namawiamy przedszkola, szkoły, firmy, a także osoby znane i lubiane. Przygotowujemy akcje, w które każda z tych grup może się włączyć . Organizujemy różnorodne eventy, w które angażują się dzieci, młodzież, również bokserzy, rajdowcy i biegacze. Na różne sposoby uczestniczymy w życiu Olsztyna i jego mieszkańców— mówi szefowa Fundacji.
Dziś Fundacja ma pod swoimi skrzydłami ponad 300 małych podopiecznych z Warmii i Mazur. Rocznie na pomoc przeznacza ponad 800 tysięcy złotych. Od początku istnienia na wsparcie przeznaczyła blisko 6 mln zł.
— Naszą pomoc kierujemy do dzieci z naszego regionu. Finansujemy ich leczeniu i zakup sprzętu rehabilitacyjnego — opowiada szefowa Fundacji. — Dzięki podejmowanym prze nas działaniom każdego roku sprzęt dociera do potrzebujących dzieci. Wspólnie z naszymi partnerami doposażamy szpitale i organizujemy profilaktyczne badania dzieci.
Iwona Żochowska-Jabłońska dodaje, że tylko w 2016 roku działania Fundacji wsparło kilkadziesiąt placówek edukacyjnych oraz ponad 400 wolontariuszy.

Pierwszym podopiecznym Fundacji był Krzysztof Kosiorek z Gołdapi, dziś szesnastolatek. — Syn urodził się z retinopatią wcześniaczą — wspomina mama chłopca Bernadeta Kołodziejczyk. — Bałam się, co to będzie? Nic nie wiedziałam o tym schorzeniu. Na szczęście trafiliśmy pod skrzydła Fundacji. To właśnie ona ufundowała synowi operację w Niemczech.
Pani Bernadeta przyznaje, że niemożliwe było sfinansowanie leczenia z budżetu domowego. — Po tej operacji jeszcze przez sześć lat jeździliśmy do Niemiec na kontrole. Nie wiem, co by było, gdyby nie Fundacja. Jestem bardzo zadowolona, że nam pomogła! — mówi mama Krzysztofa.
Dziś Krzysztof chodzi do szkoły i marzy o tym, żeby zostać informatykiem.

Żeby pomoc była możliwa, potrzeba jest wielu darczyńców. Jarosław Tokarczyk: — Tu, na Warmii i Mazurach, jest wiele osób o wielkich sercach. Chcemy podziękować wszystkim, którzy tworzą z nami to dzieło: darczyńcom, wolontariuszom, naszym partnerom i przyjaciołom. Wiemy, że wśród darczyńców jest wiele osób anonimowych. Chcemy z wszystkimi się spotkać na koncercie mikołajkowym. Nasz jubileusz jest okazją, żeby się bliżej poznać.

Aleksandra Tchórzewska
a.tchorzewska@gazetaolsztynska.pl
Polub nas na Facebooku: