Wtorek, 17 lipca 2018

Podziel się:

Jeden procent, a wielka szansa!

2018-01-26 08:27:09 (ost. akt: 2018-02-09 09:54:31)
Maciek ma 5 lat. Cierpi na autyzm wczesnodziecięcy

Maciek ma 5 lat. Cierpi na autyzm wczesnodziecięcy

Autor zdjęcia: Fot. archiwum Fundacji

Rozpoczął się czas rozliczeń z fiskusem. To okazja, żeby wspomóc tych, którzy tego potrzebują. Jeden procent podatku podarowany z serca może odmienić życie podopiecznych Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”. Jednym z nich jest Maciek.

Polub nas na Facebooku:
http://m.wm.pl/2017/01/orig/1-logo-programu-358385.jpg

Kto ma lepszą intuicję niż matka? Pani Milena, mama Maćka, szybko zorientowała się, że jej synowi coś dolega. — Miał roczek i był dziwnie obojętny — wspomina pani Milena. — Przestał patrzeć na nas, nie zwracał na nic uwagi, przestał wykonywać proste polecenia. Pielęgniarka środowiskowa, która do nas przychodziła, też zauważyła, że coś jest nie tak.
Na bilansie dwulatka wyszło, że... wszystko jest w porządku. Ale pani Milena nie poddała się i zrobiła wszystko, żeby sprawdzić, co dzieje się z niej synem. Diagnoza była druzgocząca: Maciek ma autyzm wczesnodziecięcy.

Dziś Maciek ma pięć lat i wypowiada pojedyncze słowa. Powoli zaczyna wykonywać proste polecenia. Zaniesie kubek tacie i założy sam kurtkę.
Kiedy miał dwa i pół roku, jego mama zapisała go do przedszkola specjalnego w Olsztynie. — Teraz już jest super, ale początki były straszne— wspomina. — Bywało, że syn nie chciał założyć butów, a była zima. I tak jechał 25 km bez butów, bo tyle mamy do Olsztyna.

Teraz chłopiec o godz. 6.30 rano wyrusza do przedszkola i radzi sobie w nim świetnie. Na czas ferii jego mama zrobiła mu jednak wolne.
Pani Milena nie może się synem nachwalić: — Maciuś jest perfekcjonistą. Jest bardzo dokładny! Ma też świetną pamięć. Pamięta nawet piosenki, które mu śpiewałam, kiedy był maluchem. Uwielbia godzinami przeglądać książki. Lubi też układać puzzle. Kocha zwierzęta.
Chłopiec z niecierpliwością czeka, aż na świat przyjdzie jego brat Jakub. Jest chłopcem o wesołym usposobieniu, ale, jak mówi jego mama, czasami bywa uparty.

Pani Milena chłopca nie kryje, że aby chłopiec mógł się rozwijać, potrzebne są pieniądze. Te z budżetu domowego, niestety, nie wystarczają na wizyty u specjalistów i badania. — Syn ma także niedoczynność tarczycy, więc chodzimy do endokrynologa. Odwiedzamy też kardiologa, bo Maciek urodził się z dziurą w sercu — opowiada pani Milena.
Ale to nie wszystko. Maciek potrzebuje również terapii z integracji sensorycznej. Ma też koślawość stóp i kolan, więc w jego przypadku rehabilitacja jest niezbędna.

Lekarze nie mogą na razie stwierdzić, czy Maciek w przyszłości będzie samodzielny. — Pracujemy nad tym, żeby emocje u syna się trochę uspokoiły. Jak jest ich dużo, to Maciek piszczy i krzyczy. Odcina się od świata — opowiada pani Milena.
Maćkowi przydałyby się turnusy rehabilitacyjne dla dzieci z autyzmem. Niestety, są one bardzo kosztowne.

Całe szczęście Maciek trafił pod skrzydła Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”, założonej przez wydawcę „Gazety Olsztyńskiej” i „Dziennika Elbląskiego”. — Podopieczni Fundacji borykają się z różnymi chorobami, jednak ani im, ani ich rodzicom nie odbiera to radości życia. To, że mimo wielu przeciwności się nie poddają i dodatkowo nie tracą życiowego optymizmu, jest bardzo inspirujące — podkreśla Iwona Żochowska-Jabłońska, dyrektor zarządzająca Fundacji.
— Rehabilitacja i leczenie naszych podopiecznych daje efekty, które są widoczne gołym okiem. Niestety, często w walce z chorobą przeszkodą są kwestie finansowe. Każdy z nas może pomóc, oddając swój jeden procent na rzecz podopiecznych Fundacji i dać im nadzieję na lepsze jutro — dodaje Iwona Żochowska-Jabłońska.


Wpisz w rozliczeniu rocznym numer KRS 0000148747. Oprócz tego w każdej chwili możesz dokonać wpłaty na konto fundacji: 58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.


Aleksandra Tchórzewska
a.tchorzewska@gazetaolsztynska.pl

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Polub nas na Facebooku: