Wtorek, 17 lipca 2018

Podziel się:

1 procent ma wielką moc

2018-03-22 08:24:29 (ost. akt: 2018-04-18 09:11:46)
Niepełnosprawna Nadia nie traci pogody ducha

Niepełnosprawna Nadia nie traci pogody ducha

Autor zdjęcia: Arch. Fundacji

Cuda się zdarzają. Dlatego, choć lekarze mówią co innego, mama 9-letniej Nadii chce wierzyć, że jej córka stanie kiedyś na nogach. Trzeba zrobić wszystko, żeby świat z perspektywy wózka też był piękny. Wystarczy przekazać swój 1 procent.

Polub nas na Facebooku:
http://m.wm.pl/2017/01/orig/1-logo-programu-358385.jpg

Nadia w przyszłym tygodniu skończy 9 lat. Zamówiła już tort. Ma być duży i biały. Z wierzchu ozdobią go lizaki i cukierki. Dziewczynka nie może doczekać się tego dnia. Przyjęcie urodzinowe odbędzie się w domu w Ostródzie.
Nadia nigdy się nie skarży. Na wózku inwalidzkim porusza się tak szybko, że jej rodzeństwo Wojtek i Michalina nie są w stanie jej dogonić. Czasami tylko pyta, dlaczego to właśnie ona nie może chodzić. Wtedy słyszy od rodziców, że ma chore nogi. Nie ma pretensji do losu.
Pani Dagmara, mama 9-latki, przeżyła szok, kiedy dowiedziała się, że Nadia urodzi się chora. — Po prostu się rozpłakałam — przyznaje.
U dziewczynki zdiagnozowano wodogłowie oraz rozszczep kręgosłupa na odcinku lędźwiowo-piersiowym. Przy tym schorzeniu Nadia ma całkowity niedowład kończyn dolnych. Musi też nosić pieluchy.
Dziewczynka chodzi do ośrodka szkolno-wychowawczego. Jest dobrą uczennicą. Bardzo dobrze radzi sobie z liczeniem. Ma świetny kontakt z rówieśnikami. — Zawsze pogodna, ciepła, towarzyska — opisuje córkę mama.
Po szkole Nadia spędza czas na zabawie z Michaliną. — Układają klocki, kolorują, bawią się lalkami — opowiada pani Dagmara.
Nadia uwielbia, jak mama jej czyta książki. Wiele wierszy Juliana Tuwima zna na pamięć. — Lekarz podpowiada nam, żebyśmy kupili jej laptopa. Wtedy córka będzie mogła grać w gry logiczne i ćwiczyć umysł — dodaje pani Dagmara.
Nadia ma to szczęście, że rodzeństwo jest dla niej wsparciem. — Kiedy jej coś spadnie, pomagają. Chętnie jej podają różne rzeczy. Ale też Nadia ładnie się do nich zwraca — uśmiecha się mama dziewczynki.
Niepełnosprawność Nadii wiąże się z ogromnymi wydatkami. A jedynym żywicielem rodziny jest jej tata, bo pani Dagmara poświęciła się opiece nad córką. Dziewczynka dwa razy w tygodniu jest rehabilitowana. — Nigdy nie marudzi — zapewnia mama.
Niedługo Nadia będzie operowana z powodu skoliozy. To kolejna dolegliwość. Dziecko jest pod opieką wielu poradni, m.in. urologicznej i ortopedycznej.
Jaka będzie przyszłość Nadii? — Lekarze mówią, że córka będzie się poruszała na wózku. Że nie ma nadziei. Ale kto wie? — liczy jej mama.
Nadia jest jedną z ponad 300 podopiecznych Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”, która od 15 lat wspiera chore dzieci z Warmii i Mazur. Dzięki niej i jej darczyńcom dzieci zyskują szansę na zdrowe życie. Kolejną szansą może podarować im każdy z nas, przekazując 1 proc. podatku.
— Jeszcze ponad miesiąc został, żeby rozliczyć się z fiskusem. W pośpiechu nie zapominajmy o chorych dzieciach i przekażmy im 1 proc. — apeluje Iwona Żochowska-Jabłońska, dyrektor zarządzająca Fundacji.


Wpisz w rozliczeniu rocznym numer KRS 0000148747. Oprócz tego w każdej chwili możesz dokonać wpłaty na konto fundacji: 58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.



Aleksandra Tchórzewska
a.tchorzewska@gazetaolsztynska.pl

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Polub nas na Facebooku: