Poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Podziel się:

Pomóżmy uratować rękę Martynki.

2018-08-03 08:58:21 (ost. akt: 2018-08-08 09:03:13)

Autor zdjęcia: Arch. Fundacji

Jestem uczennicą IV klasy szkoły podstawowej, jest mi trochę trudniej niż moim rówieśnikom, bo moja rączka jest mało sprawna, moje żebra są krzywe, a w mojej rączce brakuje kilku kostek i mięśni. Przez to nie chce się ona ruszać, jak trzeba — mówi Martynka, która we wrześniu skończy 10 lat.

Polub nas na Facebooku:
Pomóc może nawet najdrobniejsza kwota.
http://m.wm.pl/2015/06/orig/wplacbutton-251555.jpg
z dopiskiem Martyna Kasznicka.

Spotkało ją połączenie dwóch niezwykle rzadkich chorób: zespołu Polanda i Radial Club Hand.
Martynka pierwsze pół roku życia spędziła w Centrum Zdrowia Dziecka. Ma tylko 3 paluszki, które nie chcą się zginać, a jedynie lekko rozszerzają. Prawa ręka jest dużo krótsza niż lewa, co dziewczynka skrzętnie próbuje ukryć.

Podejmowane do tej pory leczenie nie dało rezultatów. Wydawało się, że dla Martynki nie ma już ratunku. A jednak... W kwietniu tego roku lekarze z USA dr. Feldman i Dr. Paley jako pierwsi w pełni ją zdiagnozowali. I zaproponowali 3-stopniowe, operacyjne leczenie ręki. Już po pierwszym etapie dziecko będzie mogło zginać łokieć i poruszać palcami, co bardzo ułatwi jej codzienne funkcjonowanie.

Cena za ten sukces jest jednak kosmiczna… wynosi 400 tys. zł. Martynka będzie mogła spełnić swoje zwykłe codzienne pragnienia.

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Polub nas na Facebooku: