środa, 20 września 2017

Podziel się:

O nas

Dzieci są różne. Ciekawskie, rozbiegane, pełne energii. Są i takie, które wymagają leczenia i rehabilitacji. Takimi właśnie opiekuje się Fundacja „Przyszłość dla Dzieci” założona w 2002 roku przez wydawcę „Gazety Olsztyńskiej”.

Polub nas na Facebooku:
Finansujemy badania, zabiegi, operacje, leki, przejazdy i pobyty w placówkach leczniczych. Pomagamy także dzieciom i młodzieży z domów dziecka i rodzin w trudnej sytuacji finansowej. Pomagamy, bo chcemy, by każde dziecko mogło śmiało spojrzeć w przyszłość.
Nasi podopieczni mają kilka tygodni, miesięcy albo lat. Ich życie naznaczone jest chorobą, ubóstwem i cierpieniem. Pomoc Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” to często jedyny ratunek dla maluchów.

Przewaga terenów rolniczych i duże bezrobocie w naszym regionie sprawiają, że wiele rodzin żyje tu na skraju ubóstwa. Jakakolwiek choroba w takiej rodzinie to prawdziwy dramat. Konieczność dojazdów do szpitala, rehabilitacja i wszelkie wydatki związane z leczeniem: badania, zabiegi, leki, przekraczają ich możliwości, stają się nieosiągalnym celem. W takich przypadkach często trafiają pod skrzydła Fundacji „Przyszłość dla dzieci”.

— Z roku na rok potrzebujących przybywa — mówi Iwona Żochowska, pełnomocnik fundacji. — Co miesiąc wpływa do nas kilkanaście nowych próśb od rodziców chorych dzieci. To często dramatyczne historie ludzi, którzy Finansujemy dojazdy do szpitali, turnusy rehabilitacyjne, nie wspomnę o niestandardowym leczeniu w przypadku np. nowotworów, których NFZ nie pokrywa. Pomoc z zewnątrz to często jedyna szansa na ratowanie życia.

„Chciałabym mieć własną pompę insulinową, wtedy mogłabym wyjechać latem na obóz” – mówi 12-letnia Małgosia, „dzięki pompie mógłbym znowu grać z kolegami w piłkę” – mówi 13-letni Piotr, 17-letnia Asia dzięki aparatom słuchowym pierwszy raz usłyszała miauczenie kota, a nowy wózek pozwoli 11-letniej Dorotce spotykać się na podwórku z koleżankami. Zakup indywidualnego sprzętu medycznego i rehabilitacyjnego, to kolejny aspekt działalności Fundacji. - Naszym marzeniem jest, aby każde potrzebujące dziecko mogło mieś własny sprzęt, którego potrzebuje - mówi Iwona Żochowska – uśmiech na ich twarzach, to dla nas największe podziękowanie.
Pomagamy osobom do ukończenia 18 roku życia.





Polub nas na Facebooku: