Piątek, 6 grudnia 2019

Podziel się:

Siatkarze razem z fundacją!

2019-02-11 08:34:58 (ost. akt: 2019-02-11 12:47:16)

Autor zdjęcia: Fot. Kacper Kirklewski

Setki kibiców, mocny doping, a na parkiecie siatkarze i podopieczni Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”, którzy wyprowadzili olsztyńskich zawodników na boisko Uranii. Tak wyglądała inauguracja meczu Indykpolu AZS Olsztyn z Treflem Gdańsk.

Polub nas na Facebooku:
http://m.wm.pl/2017/01/orig/1-logo-programu-358385.jpg

Wpłać darowiznę na leczenie i rehabilitację dzieci z Warmii i Mazur:

http://m.wm.pl/2015/06/orig/wplacbutton-251555.jpg


To był niezwykły początek siatkarskich zmagań. Wczoraj siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn na mecz z Treflem Gdańsk wyszli w asyście dzieci — podopiecznych Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”. W ten sposób klub i zawodnicy zachęcają do przekazania 1 procenta z naszego podatku na rzecz Fundacji, która na co dzień pomaga chorym dzieciom z naszego regionu.

Z siatkarzami na parkiet wyszła czwórka podopiecznych Fundacji. Dzieciaki były trochę zaskoczone, może nawet nieco oszołomione wielką halą, setkami kibiców, wrzawą wielkiego widowiska, jakim są mecze olsztyńskiego AZS. Ale dzielnie stawiły czoła wyzwaniu, choć nie jest to proste, jak ma się tylko kilka lat. Dla wielu, a już na pewno rodziców dzieci, to one były też małymi bohaterami wczorajszego widowiska.

— Niesamowita sprawa, wielkie przeżycie. Syn nigdy nie był na meczu — opisywała emocje, jakie towarzyszyły wyjściu syna na parkiet, Iwona Bartnik, mama 7-letniego Arka.

Chłopiec cierpi na zanik mięśni. To choroba genetyczna. Od ponad trzech lat Arek jest podopiecznym Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”.

Fundacja opłaca rehabilitację syna, leki, które musimy sprowadzać z Niemiec — mówiła mama Arka. —To dla nas ogromna pomoc.

Z siatkarzami na boisko wyszła też Emilia Szoka.

— Nie wiem, która z nas bardziej to przeżywa — żartowała Bogumiła Szoka, mama 6-letniej Emilki.
Dziewczynka ma głęboki niedosłuch. W jednym uchu ma implant i radzi sobie coraz lepiej.
— Są postępy — dodała mama dziewczynki. Emilka ogląda mecze w telewizji. Zawsze kibicuje Polakom. A na spotkanie z siatkarzami zażyczyła sobie nową bluzkę. Sama ją wybrała w sklepie.

Oprócz Arka i Emilki olsztyńskim siatkarzom towarzyszyli też Aleksander Klimaszewski i Nadia Gut.
Od kilku już lat olsztyński klub, siatkarze włączają się w akcję zbierania 1 procenta na rzecz Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”.

— Na ile możemy, w miarę możliwości i czasu, wspieramy różne akcje charytatywne, także akcję zbierania 1 procenta na rzecz Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” — powiedział nam Marcin Zarębski, menedżer AZS.

I dodał: — Nie każdy jest zdrowy, obok nas są osoby, które wymagają pomocy, wsparcia. Jako klub, jako sportowcy włączamy się w takie akcje, bo chcemy zachęcić innych do pomagania, do przyłączenia się do tej pomocy. Dobro zawsze powraca.

Fundacja „Przyszłość dla Dzieci” działa od 16 lat. Obecnie pomaga 350 dzieciom.
— Takie spotkania z siatkarzami to wielkie przeżycie dla naszych podopiecznych. Udział siatkarzy AZS, ich włączenie się w pomoc Fundacji zwraca uwagę, jak ważna jest pomoc potrzebującym — podkreśliła Iwona Żochowska-Jabłońska, dyrektor zarządzająca Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”.

A Agnieszka Terebiłów z Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” dodała, że współpraca z AZS układa się wyśmienicie.
— Wspólnie, łącząc siły, możemy więcej zrobić, pomóc jeszcze większej liczbie dziec i to jest fantastyczne — stwierdziła.

Żeby wesprzeć chore i niepełnosprawne dzieci, które są pod opieką Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”, wystarczy podarować im 1 procent z naszego podatku. Dzięki tym darowiznom wpłacanym na konto Fundacji mamy realną szansę pomóc osobom, które tej pomocy bardzo potrzebują.
— Możemy skutecznie pomagać dzieciom, które mamy pod skrzydłami Fundacji — dodała Iwona Żochowska-Jabłońska.

Andrzej Mielnicki
a.mielnicki@gazetaolsztynska.pl


Żeby przekazać 1 procent podatku, wystarczy wpisać w rozliczeniu numer KRS 0000148747. A już dziś można dokonać wpłaty na konto Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”: 58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.


Źródło: Gazeta Olsztyńska

Polub nas na Facebooku: