Wtorek, 22 października 2019

Podziel się:

Jej uśmiech daje nam dużo siły

2019-04-19 11:59:59 (ost. akt: 2019-04-24 09:01:14)

Autor zdjęcia: Archiwum prywatne

Pięcioletnia Amelka cierpi na mózgowe porażenie dziecięce i wiele innych schorzeń. Na szczęście dziewczynce i innym podopiecznym Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” można pomóc. Wystarczy podarować im jeden procent swojego podatku.

Polub nas na Facebooku:
http://m.wm.pl/2017/01/orig/1-logo-programu-358385.jpg

Wpłać darowiznę na leczenie i rehabilitację dzieci z Warmii i Mazur:

http://m.wm.pl/2015/06/orig/wplacbutton-251555.jpg

Amelka jest pogodną, zawsze uśmiechniętą dziewczynką. Lubi oglądać bajki, słuchać, jak śpiewają dzieci, bawić się z bratem i spacerować. Chętnie uczy się nowych rzeczy. Z radością chodzi do specjalistycznego przedszkola, bo lubi przebywać w towarzystwie innych dzieci.

Niestety od dnia narodzin Amelka jest bardzo schorowana. Po urodzeniu została przewieziona do szpitala dziecięcego w Olsztynie, gdzie okazało się, że cierpi na niewydolność oddechową, wrodzone zapalenie płuc, podwojenie układu kielichowo-miedniczkowego nerki oraz odpływy pęcherzowo-moczowe drugiego stopnia. — Amelcia od 6 miesiąca życia jest usprawniana i rehabilitowana. Oprócz tego, wielokrotnie była hospitalizowana z powodu zakażeń układu moczowego, zapalenia nerek, zapalenia krtani i zapalenia płuc — mówi pani Angelika, mama dziewczynki.

Fundacja „Przyszłość dla Dzieci” ma pod opieką 360 dzieci


To niestety nie był koniec złych wiadomości dla rodziców dziewczynki. W sierpniu 2016 roku zdiagnozowano u niej dziecięce porażenie mózgowe w postaci mieszanej z opóźnieniem rozwoju psycho-ruchowego. Wykazano również wadę mózgowia, między innymi pod postacią torbieli pajęczynówki i torbieli szyszynki. Dodatkowo dziewczynka ma wadę układu moczowego, wadę serca, nadczynność tarczycy, zez zbieżny, wadę stóp, aberrację chromosomową, zespół pierścieniowego chromosomu 22 oraz zespól wad wrodzonych.

— Amelia była wielokrotnie konsultowana, między innymi w Instytucie Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, gdzie stwierdzono, że nie wymaga operacji neurochirurgicznej — mówi pani Angelika. — Wymaga natomiast ciągłej, codziennej rehabilitacji oraz opieki wielu poradni, między innymi neurologicznej, nefrologicznej, kardiologicznej, endokrynologicznej i genetycznej.

Amelka każdego dnia przyjmuje leki. — Stale musi przyjmować leki od tarczycy i układu moczowego. Dodatkowo często musi przyjmować także inne leki, jak choćby antybiotyki. Dosyć często łapie infekcje układu moczowego oraz układu oddechowego. W przypadku silnych ataków duszności musimy podawać jej także sterydy — tłumaczy pani Angelika.

Wiadomość o chorobie córki była dla rodziców prawdziwym szokiem. — Gdy usłyszeliśmy diagnozę byliśmy naprawdę załamani. Zadawaliśmy sobie pytanie, dlaczego to spotkało właśnie nasze dziecko? Od samych narodzin musiała walczyć o swoje życie — opowiada mama Amelki. — Po burzy przyszło jednak słońce, a jej uśmiech każdego dnia daje nam siłę, by walczyć. O nią, za nią i dla niej. Oczywiście zdarzają się sytuacje kryzysowe: strach, lęk, łzy, niepewność... Ale wiemy, że nie możemy się poddać. Nasza dzielna „Calineczka” ma w sobie wielką siłę walki i każdego dnia uczy nas czegoś nowego. Przed nami jeszcze długa droga do pokonania, ale wierzę, że to nasze calineczkowe szczęście da radę. Razem damy radę. Cieszymy się każdym dniem i każdym krokiem do normalności.

Amelka zawsze może liczyć też na pomoc starszego brata Olka. — Oluś jest wspaniałym starszym bratem. Zawsze jest przy niej w trudnych chwilach, gdy choruje, gdy płacze. Robi wszystko, żeby na jej twarzy choć na chwilę pojawił się uśmiech. Mówi, że oddałby wszystko, żeby jego siostrzyczka była zdrowa i nie cierpiała — komentuje pani Angelika.

Dziewczynka jest podopieczną Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” od 2018 roku. Pieniądze są potrzebne między innymi na zakup specjalistycznego sprzętu do rehabilitacji, butów ortopedycznych, leków, pionizatora, pieluchomajtek oraz specjalnego wózka. Dużym wydatkiem są również koszty związane z dojazdami do terapeutów i lekarzy w szpitalu dziecięcym w Olsztynie, ponieważ dziewczynka jest pod stałą opieką specjalistów.

— Zgłosiliśmy Amelkę do Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” głównie ze względów finansowych, bo sami nie dajemy rady. Dużym problemem jest dla nas niewystarczająca ilość rehabilitacji z Narodowego Funduszu Zdrowia. Dlatego musimy jeździć z nią na rehabilitacje prywatne. 45 minut fizjoterapii to koszt ponad 100 zł plus dojazd. Amelka pięć dni w tygodniu chodzi również do specjalistycznego przedszkola w odległości 20 km od domu — wylicza mama dziewczynki I dodaje: — Każdy oddany jeden procent podatku od ludzi dobrej woli, każda darowizna dla Amelci jest dla nas bardzo pomocna i jesteśmy za to wdzięczni. Dzięki waszej pomocy mamy moc i możemy więcej.


Żeby przekazać 1 procent podatku, wystarczy wpisać w rozliczeniu numer KRS 0000148747. A już dziś można dokonać wpłaty na konto Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”: 58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.

Polub nas na Facebooku: