Sobota, 21 września 2019

Podziel się:

Masz moc! Podaruj 1 procent!

2019-04-24 08:46:26 (ost. akt: 2019-04-26 08:54:52)
Kuba ma 9 lat, a wiele już przeszedł w swoim życiu

Kuba ma 9 lat, a wiele już przeszedł w swoim życiu

Autor zdjęcia: Fot. Arch. Fundacji

To już ostatnie dni na rozliczenie się z fiskusem. Każdy, kto zostawił na ostatnią chwilę ten obowiązek, wciąż może pomóc chorym dzieciom. Wystarczy, że przekaże 1 procent podatku małym podopiecznym Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”.

Polub nas na Facebooku:
http://m.wm.pl/2017/01/orig/1-logo-programu-358385.jpg

Wpłać darowiznę na leczenie i rehabilitację dzieci z Warmii i Mazur:

http://m.wm.pl/2015/06/orig/wplacbutton-251555.jpg

W maju Kuba skończy 9 lat. Ma już listę prezentów, które szczególnie by go ucieszyły. Ale w maju czeka go też poważna operacja: będzie miał poszerzany stent tętnicy płucnej. Za nim już dwa niebezpieczne zabiegi.. Bo życie sympatycznego chłopca z miejscowości Jany (gm. Gołdap) płynie zupełnie inaczej niż jego zdrowych rówieśników.

Kuba porusza się na wózku inwalidzkim, ale nie lubi, jak ktoś go wyręcza w czynnościach, w których sobie radzi sam. Nawet jak przez ostatnie pół roku był unieruchomiony, nie narzekał. Stabilizator, który mu założono na nogę, miał za zadanie naciągać ścięgno. Na prawej nóżce chłopiec miał przykurcz. Nie mógł jej wyprostować. — W dziewięciu miejscach jego noga była przewiercona śrubami. Miał na sobie kawał żelastwa. Ale poradził sobie. Teraz noga jest wyprostowana i z kolei ciężko ją zgiąć. Godzinę dziennie chodzi w ortezach. Są robione na specjalne zamówienie. Noga boli, więc trzeba ją zdjąć, odpocząć — opowiada pani Monika, jego mama.

O tym, że Kuba nie urodzi się zdrowy, jego rodzice wiedzieli od początku. Już na badaniach prenatalnych wyszło, że coś jest nie tak. Chłopiec urodził się z tzw. zespołem Fallota, czyli poważną, wrodzoną wadą serca. Miał dopiero miesiąc, kiedy musiał być po raz pierwszy operowany przez kardiochirurga. Niedługo później trzeba było operować go ponownie. Nie tylko serce dziecka

potrzebowało szybkiej interwencji. Kuba ma też krótsze kości udowe i skoliozę lędźwiową. Nie chodzi.
Trzy razy w tygodniu jest wożony na rehabilitację. Jest też pod opieką kardiologa, urologa i ortopedy.
Kuba jest uczniem II klasy szkoły podstawowej. W szkole jest uwielbiany. — To dusza towarzystwa — uśmiecha się jego mama. — W jego klasie wszyscy są zżyci. Ale Kuba też ma po prostu taką osobowość, że szybko łapie kontakt. To pogodny i wesoły chłopiec. Mimo swoich trudności zawsze jest uśmiechnięty i zadowolony.

Kiedy Kuba przez pół roku był unieruchomiony przez stabilizator, miał indywidualne nauczanie. Ale w normalnej sytuacji radzi sobie świetnie: dojeżdża busem i wraca nim o domu. W szkole ma nauczyciela wspomagającego. W dzienniku ma same piątki i szóstki. Radzi sobie ze wszystkimi przedmiotami. Mimo niepełnosprawności, uwielbia w-f. Uwielbia też ciągniki i wszelkie maszyny rolnicze.
Osiem lat temu Kuba trafił pod skrzydła Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” .

Fundacja pomaga jego rodzicom opłacać rehabilitację i dojazdy do lekarzy specjalistów. A pieniędzy potrzeba coraz więcej, bo zdarza się, że raz w tygodniu jechać spod Gołdapi do Warszawy.

— Prawdę mówiąc, gdyby nie Fundacja, to nie stać nas by było ani na dojazdy, ani na rehabilitację — mówi mama Kuby. — A basen i masaże dają Kubie bardzo dużo. Gdyby nie to, nie byłby w takiej dobrej kondycji jak teraz. Jestem bardzo zadowolona z opieki Fundacji!

Pani Monika pamięta, jak Fundacja sfinansowała ortezy Kubie. Ich koszt to 9, 720 zł. Pani Monika przyznaje, że jej rodziny nigdy nie byłoby na to stać.

Mama chłopca nie może pozwolić sobie na podjęcie pracy zawodowej, bo syn wymaga opieki. A z jednej wypłaty nie jest możliwe sfinansowanie rehabilitacji.

Aleksandra Tchórzewska


Żeby przekazać 1 procent podatku, wystarczy wpisać w rozliczeniu numer KRS 0000148747. A już dziś można dokonać wpłaty na konto Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”: 58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Polub nas na Facebooku: