Poniedziałek, 26 sierpnia 2019

Podziel się:

Biegaczki pomogły chorym dzieciom

2019-08-01 08:57:21 (ost. akt: 2019-08-07 09:00:12)
Bieg w upale Budlex

Bieg w upale Budlex

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

I edycja Run Budlex for Women okazała się sukcesem. Na mecie stanęło 260 zawodniczek. To dzięki nim Fundacja "Przyszłość dla Dzieci" otrzymała czek na 2 tys. złotych. Pieniądze pomogą chorym dzieciom w powrocie do zdrowia.

Polub nas na Facebooku:
Wpłać darowiznę na leczenie i rehabilitację chorych i niepełnosprawnych dzieci z Warmii i Mazur:
http://m.wm.pl/2015/06/orig/wplacbutton-251555.jpg

Takich wydarzeń jak to się nie zapomina. W czerwcu po raz pierwszy w Olsztynie w parku Kusocińskiego odbył się bieg Run Budlex for Women. Ta impreza sportowa dedykowana była tylko kobietom. Do mety dotarło 260 pań. Podczas imprezy nie liczył się ani czas, ani kto pierwszy dotarł do mety. Oczywiście uczestniczki tej imprezy, jeśli tylko miały ochotę, mogły sprawdzić swoje możliwości i rywalizować ze sobą. Ale wszystkie miały zupełnie inną motywację. Wzięły udział w tej imprezie biegowej, żeby pomóc.

Zawodniczki, żeby wziąć udział w biegu, wpłacały wpisowe, które było darowizną na rzecz podopiecznych Fundacji „Przyszłość dla Dzieci". Udało się zabrać 2 tys. złotych!


— Cel charytatywny bardzo mobilizował kobiety — podkreśla Beata Janczarska z Budlexu, głównego organizatora imprezy. — Kobiety nawzajem nawoływały się w mediach społecznościowych, zachęcały. Kluczowa była w nich chęć wsparcia innych. To je motywowało.

Iwona Żochowska-Jabłońska, dyrektor fundacji: —Ze środowiskiem biegaczy współpracujemy od lat. Tym razem to biegaczki pokazały, że nie jest im obojętny los podopiecznych Fundacji. Cieszę się, że kobiety podjęły to wyzwanie!

Wrażenia z I edycji Run Budlex for Women były bardzo pozytywne. W mediach społecznościowych zawodniczki dzieliły się zdjęciami z biegu, filmikami i wrażeniami. Wielokrotnie usłyszeć można było, że impreza była doskonale zorganizowana, a wspaniałej atmosfery nie da się opisać słowami.

— Kobiety chwaliły inicjatywę, podkreślały jej wartość — zaznacza Beata Janczarska. —Dlaczego? Bo więcej jednak jest imprez biegowych, w których udział mogą wziąć i kobiety, i mężczyźni. A są kobiety, które obawiają się, że gorzej wypadną na tle mężczyzn, że ich wynik będzie słabszy. Tutaj takich obaw nie miały. Impreza miała charakter charytatywny i to liczyło się najbardziej.

Skąd pomysł, żeby wystartować z ultrakobiecą imprezą? O tym organizatorzy mówili na konferencji prasowej przed wydarzeniem. — Zawsze popieraliśmy przedsięwzięcia kulturalne i sportowe. Nasi pracownicy są zaangażowani i aktywni. Ale zauważyliśmy, że w takich przedsięwzięciach bierze udział więcej panów. Stwierdziliśmy, że warto zrobić imprezę dedykowaną tylko paniom — podkreślali.

Pierwszy tego typu odbył się w Bydgoszczy i od razu okazał się sukcesem. Impreza w olsztyńskim parku Kusocińskiego ten sukces powtórzyła.

Każda z zawodniczek otrzymała w pakiecie startowym pamiątkową biegową koszulkę. Na każdą czekał pamiątkowy medal i nagrody. Zawodniczki zrobiły dwie pętle po 2,5 km. Jako że upał dawał się we znaki, był to nie lada wysiłek. Ale nikt z tego powodu nie narzekał. Wręcz przeciwnie. Zawodniczki biegły z uśmiechem na twarzy!

http://m.wm.pl/2019/07/orig/budlex-567268.jpg
Mat. Budlex

We wtorek w siedzibie Budlex na ręce Iwony Żochowskiej- Żochowskiej został przekazany symboliczny czek o wartości 2 tys. złotych. — Bardzo się cieszymy, że pomyśleli państwo o naszych podopiecznych — mówiła dyrektor fundacji. —To dzieci z różnymi chorobami, schorzeniami. Ich leczenie jest olbrzymim obciążeniem dla rodziców. Takie akcje jak ta przynoszą fantastyczne efekty.

Budlex jest spółką, dla której ważne jest zaangażowanie społeczne. — Cieszymy się, że mamy swój wkład w integrowanie społeczeństwa. Mamy nadzieję, że w kolejnej edycji wezmą także panie 60 plus— mówi Beata Janczarska.

Iwona Żochowska— Jabłońska twierdzi, że ludzie chcą pomagać, ale nie zawsze wiedzą jak to zrobić.— Taka impreza jak Run Budlex for Women pokazuje, że można zrobić coś dla siebie i jednocześnie pomóc — kwituje.

Organizatorem imprezy była Agencja Marketingowa Green House.

Organizatorzy podkreślają także, że bez rozgłosu medialnego nie byłoby możliwe, żeby dotrzeć do tak wielu uczestniczek.

Patronat nad wydarzeniem objęła „Gazeta Olsztyńska”.

Aleksandra Tchórzewska

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Polub nas na Facebooku: