Maciek do lutego zeszłego roku był całkowicie zdrowym dzieckiem. Choroba pojawiła się nagle, powstał tętniak żyły szyjnej. Doszło do pęknięcia tętniaka czego skutkiem było niedotlenienie mózgu. Został uszkodzony centralny układ nerwowy. Maciuś jest teraz dzieckiem leżącym i nie ma z nim większego kontaktu. Ma założoną rurkę tracheotomijną oraz gastrostomię, gdyż jest w trakcie nauki jedzenia. Maciuś cierpi również na padaczkę lekooporną. Wymaga stałej rehabilitacji.

Razem możemy mu pomóc!