Natan to bardzo dzielny chłopczyk. Ma wrodzoną wadę układu nerwowego, która przejawia się przepukliną oponowo-rdzeniową, rozszczepem kręgosłupa i wodogłowiem. Dziecko cierpi również na porażenie wiotkie kończyn dolnych. Pani Justyna o chorobie dziecka dowiedziała się w trakcie ciąży. Diagnoza była dla niej ogromnym ciosem: – Do końca miałam nadzieję, że to jakaś pomyłka. Byłam w szoku. Dużo płakałam, ale szybko musiałam wziąć się w garść. Początki były bardzo trudne. Natan urodził się w stanie krytycznym.
Rodzice ciągle walczą o życie i przyszłość Natana. Choć nie jest łatwo, są pełni nadziei. Ten dzielny chłopak pozostaje pod stałą opieką poradni specjalistynych korzysta ze żmudnej rehabilitacji i ze sprzętów rehabilitacyjnych, co generuje ogromne koszty.
Masz MOC!
Włać darowiznę i pomóż!.
Razem możemy zdziałać cuda!




