Jonatan miał ciężkie początki na świecie, urodził się z dziecięcym porażeniem mózgowym, przez niedotlenienie doszło do wylewu w mózgu, otrzymał 0 pkt w skali apgar. Po kilku latach odkryto również, że chłopak urodził się bez lewej nerki. To jednak nie koniec jego dolegliwości, Jonatan choruje na epilepsję lekooporną, jego ataki są tak silne, że często kończą się wizytą ratowników. Na domiar złego chłopcu dokucza alergia, 2 razy dziennie otrzymuje leki przeciwalergiczne, które pozwalają mu prawidłowo oddychać. Ze względu na 4 kończynowe porażenie mózgowe Jonatan nie stawia pewnie kroków, musi chodzić w specjalnych butach ortopedycznych oraz być asekurowanym jest upośledzony umysłowo w stopniu znacznym. W swoim życiu przeszedł już kilka operacji między innymi przepukliny oraz uwolnienia przykurczów. Chłopak mimo 24 lat nie jest w pełni rozwinięty, lekarze oceniają, że jego rozwój staną na poziomie 4-latka. Jest miłośnikiem zwierząt lubi grać w piłkę nożną, malować, oglądać seriale, a także słuchać muzyki, szczególnie zespołu Weekend. Jonatan wymaga 24 h opieki, cały czas ktoś musi być przy nim, aby mu pomóc, nawet w najprostszych czynności. Chłopiec jest pod opieką wielu poradni: kardiologicznej, nefrologicznej, rehabilitacyjnej itp. Jedynie systematyczna i żmudna rehabilitacja pomaga w usprawnianiu chłopca. Bardzo dobrze działa na niego hipoterapia i dogoterapia, jednak te terapie są bardzo kosztowne, tak jak specjalistyczne turnusy rehabilitacyjne, które kosztują po kilka tys. zł, to znacznie przerasta domowy budżet. Pomóżmy chłopcu i zdejmijmy odrobinę ciężaru z barków mamy która samotnie wychowuje chłopca.