Wiktoria ma 15 lat i kocha występować na scenie. Ale jej życie nie jest bajką, w której wszystko zawsze dobrze się kończy. To ból, cierpienie i liczne choroby. Na szczęście każdy z nas ma moc i może pomóc dziewczynce.

Iwona Żochowska – Jabłońska:

Jeden procent podatku to może niewiele, ale jeśli się zbierze wszystkie odpisy, robi się pokaźna suma. Dzięki tym pieniądzom Fundacja „Przyszłość dla Dzieci” może pomagać setkom dzieci z naszego regionu.

PRZEKAŻ 1% PODATKU NASZYM PODOPIECZNYM

Wpłać darowiznę na leczenie i rehabilitację dzieci z Warmii i Mazur:

WPŁAĆ

Wiktoria ma talent aktorski, świetnie czuje się na scenie. Niejeden może jej pozazdrości swobody i odwagi. Nic dziwnego, że w szkole specjalnej, do której uczęszcza, bierze udział w każdym przedstawieniu. Kocha śpiewać i dostawać brawa od publiczności. Uwielbia też spacery z psem. Nawet po przyjściu ze szkoły ma siłę, żeby długo wędrować w towarzystwie ukochanego czworonoga.

Ale życie sympatycznej 15- latki nie jest usłane różami. Wiktoria ma zespół Downa. Od urodzenia cierpi z powodu obustronnego niedosłuchu i od pierwszego roku życia nosi aparaty słuchowe, które wspierają jej rozwój i funkcjonowanie w codziennym życiu.

Wiktoria ma także wadę serca. Być może w najbliższym czasie będzie czekała ją operacja. Ma także wrodzoną kamicę pęcherzyka żółciowe-go i inne choroby, co wiąże się z przyjmowaniem leków do końca życia. Jej prawidłowe funkcjonowanie i rozwój wspiera odpowiednio skomponowana dieta dobrana pod kątem współistniejących chorób. W okresie dorastania pojawiły się niestety kolejne problemy – wada postawy oraz problem ze stopami – stopy płasko-koślawe, halluksy. Niedawno zaczęły się pogłębiać problemy ze wzrokiem.

Wiktoria nosi okulary. Jednak w przypadku jej za-burzeń wzroku nie wystarczają standardowe wizyty u okulisty. Wiktoria wymaga również specjalistycznej opieki ortodontycznej ze względu na skomplikowaną wadę zgryzu. — To właśnie wizyty u specjalistów kosztują nas najwięcej — opowiada pani Ewelina, mama dziewczynki. — Nie ma szans, żeby dostać się do lekarzy na fundusz zdrowia. Chodzimy na wizyty prywatne, bo nie możemy czekać. Wiktoria musi mieć częste i liczne badania, np. USG jamy brzusznej, USG tarczycy.

Marzeniem pani Eweliny jest to, żeby jej córka mogła uczęszczać na turnusy rehabilitacyjne. Ale niestety kosztują one krocie. Dziewczynce przydałaby się także hipoterapia. Pani Eweliny nie stać na takie zajęcia. Pracuje tylko jej mąż. Mama dziewczynki próbowała własnych sił w prowadzeniu działalności gospodarczej, ale pandemia zniszczyła jej plany.

Na szczęście jest szansa, żeby pomóc Wiktorii i innym podopiecznym Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”.

Do końca kwietnia musimy złożyć zeznanie podatkowe. Wszystkich, którzy zostawili sobie ten obowiązek na ostatnią chwilę, namawiamy, aby wesprzeć jednym procentem Fundację „Przyszłość dla Dzieci”.

— Jeden procent podatku to może niewiele, ale jeśli się zbierze wszystkie odpisy, robi się pokaźna suma. Dzięki tym pieniądzom Fundacja „Przyszłość dla Dzieci” może pomagać setkom dzieci z naszego regionu —mówi Iwona Żochowska-Jabłońska, dyrektor zarządzająca Fundacją „Przyszłość dla Dzieci”. — Wiktoria jest jedną z tych podopiecznych, które korzystają wyłącznie z 1 proc. podatku. Od 2013 roku łączna suma refundacji wynosi ponad 18 000 zł. Z tych środków zrefundowaliśmy Wiktorii m.in. rehabilitację, okulary korekcyjne, wizyty i badania lekarskie.

Iwona Żochowska-Jabłońska, przyznaje: — Co roku dostajemy pieniądze, które społeczeństwo odpisuje z podatku, wypełniając swoje zeznania podatkowe. To naprawdę działa tak, że z małych kwot robią się fundusze, dzięki którym możemy realnie pomagać chorym dzieciom. Każdego, kto nie ma nawyku odpisywania podatku dla organizacji pożytku publicznego, zachęcamy, aby zaczął to robić.

Aleksandra Tchórzewska

Żeby przekazać 1 procent podatku, wystarczy wpisać w rozliczeniu numer KRS 0000148747. A już dziś można dokonać wpłaty na konto Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”: 58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.