Masz czas do 30 kwietnia, by przekazać 1,5% podatku podopiecznym Fundacji ,,Przyszłość dla Dzieci”.
Przygotowując rozliczenie pitu online i nie tylko, wspólnie pomagajmy dzieciom z Warmii i Mazur. Chorym i z niepełnospawnościami.
SPIS TREŚCI:
Historia i znaczenie 1,5% podatku w Polsce.
Ania z Warkał: Walka z lekooporną epilepsją i marzenie o kucyku.
Antoś z Olsztyna: Wulkan energii, który goni rówieśników.
Dlaczego ciągłość rehabilitacji jest kluczowa?
Jak Twój 1,5% podatku realnie pomaga dzieciom?
Aż trudno uwierzyć, że tradycja pt. przekaż 1,5% podatku (wcześniej 1% podatku) liczy już ponad dwie dekady. Od 2004 roku, kiedy weszły w życie przepisy umożliwiające przekazanie zarejestrowanym w KRS organizacjom pożytku publicznego części należnej państwu daniny, skala tej formy dobroczynności wzrosła niewyobrażalnie. Liczby mówią za siebie: w 2004 roku 1% podatku zdecydowało się odpisać zaledwie 80 tys. osób, a suma przekazanych darowizn wyniosła nieco ponad 10 mln zł. Rok temu podatników było już 16,3 mln i przekazali łącznie prawie 2,3 mld złotych.
To dowód, że społeczna świadomość i wrażliwość rosną, widzimy to przecież na co dzień, gdy nasi darczyńcy mobilizują się, kiedy potrzebna jest pomoc dla chorego dziecka. – Rzeczywiście, z mojej perspektywy coraz więcej osób wie o możliwości przekazania 1,5% podatku i tę możliwość docenia, bo też coraz więcej osób ma w swoim bliskim otoczeniu kogoś, komu to realnie pomaga – zauważa Iwona Żochowska-Jabłońska Dyrektor Zarządzająca Fundacji „Przyszłość dla Dzieci“.

Jest więc dobrze, ale mogłoby być lepiej, matematyka przecież nie kłamie: podatników w Polsce jest ok. 25 mln, co oznacza, że wciąż co trzeci nie korzysta z możliwości przekazania 1,5% podatku. Ich pieniądze trafiają do fiskusa, a mogłyby zdziałać mnóstwo dobrego. – Jeszcze dużo pracy przed nami wszystkimi, by budować tę świadomość, jak bardzo jest to potrzebne. Tych kilka cyferek, które łatwo wpisać w rozliczenie PIT, ma naprawdę niesamowitą moc.
Widzimy to na co dzień: 1,5% podatku sprawia, że jako fundacja pomagamy więcej, lepiej, bardziej – i większemu gronu dzieci. – Pod skrzydłami mamy już ponad pół tysiąca dzieci – m.in. dzieki temu, że skala zaangażowania w akcję „przekaż 1,5% podatku” na rzecz Fundacji rośnie z roku na rok, dodaje szefowa fundacji.
„Cały czas wierzę”
Jedną z nowych podopiecznych, której jako fundacja pomagamy mierzyć się z codziennością jest 7-letnia Ania z Warkał, dziewczynka pogodna, wrażliwa i niezwykle empatyczna. – Ania lubi spędzać czas aktywnie: pływa, trenuje tańce i karate, jeździ na rolkach, czasem też wybieramy się na konie– wylicza jej mama Marta. I to właśnie z tą ostatnią pasją jest związane największe pragnienie dziewczynki. – Ania marzy, żeby mieć własnego kucyka, jest absolutnie zakochana w tych zwierzętach, a obcowanie z nimi bardzo dobrze na nią działa.
Zwłaszcza że w relacjach z ludźmi jest nieśmiała i nieco wycofana, a swój udział w tym ma choroba: u Ani prawie 4 lata temu zdiagnozowano epilepsję dziecięcą, lekarze wtedy obiecywali: z wiekiem choroba minie całkiem, gdy Ania skończy 7 lat, będzie po sprawie.
Ale zamiast ustąpić, trzy miesiące po jej 7. urodzinach, choroba uderzyła bezlitośnie. – W sierpniu ub. roku jej stan bardzo się pogorszył, zaczęło jej odcinać świadomość do tego stopnia, że upadała. Najpierw w kuchni poleciała mi głową na kafelki, kolejnym razem upadła tak, że rozbiła łuk brwiowy – wspomina pani Marta. Wtedy też przyszła właściwa diagnoza (epilepsja lekooporna), a wraz z nią kolejne hospitalizacje, w nieco ponad pół roku dziewczynka przeszła ich siedem, prawie nie było jej w tym czasie w szkole, a przecież we wrześniu poszła do pierwszej klasy.
Ania boryka się także z zaburzeniami integracji sensorycznej, skoliozą i trudnościami rozwojowymi, mocno dają jej się we znaki skutki uboczne przyjmowanych leków. Dlatego często boli ją brzuch i głowa, męczą ją nudności i wymioty, ciągle drży jej prawa ręka, więc nie jest w stanie pisać czy wykonywać precyzyjnie różnych czynności. – Ania wszystko to rozumie, cały czas wytrwale ćwiczy, próbuje być samodzielna. Naprawdę dzielnie radzi sobie z chorobą, znosi wszystkie hospitalizacje, rehabilitacje i badania – mówi z troską i zarazem dumą jej mama
Teraz goni rówieśników
Dotąd rodzice Ani radzili sobie sami: oboje pracują zawodowo, więc otrzymują jedynie zasiłek pielęgnacyjny w wysokości 215 zł, akurat na dwie butelki nierefundowanego syropu na epilepsję, jednego z pięciu, które musi przyjmować dziewczynka. Koszty rehabilitacji, terapii ręki i terapii logopedycznej starali się pokrywać sami, o wsparcie Fundacji Przyszłość dla Dzieci zdecydowali się poprosić dopiero na początku br., 1,5% podatku będą zbierać po raz pierwszy. Siostra pani Marty ich przekonała, że gdy potrzebna jest pomoc dla chorego dziecka, trzeba nawet postawić świat na głowie. – Czekamy teraz na wyniki badań genetycznych i metabolicznych, żeby spróbować znaleźć źródło tej choroby i dopasować leczenie bardziej celowane – opowiada mama Ani. – To jest nasze światełko w tunelu. Cały czas wierzę, że pokonamy tę chorobę.


Podp[oeczni Ania i Antek, fot. archiwum prywatne.
Z 6-letnim Antosiem z Olsztyna znamy się już doskonale, jako fundacja pomagamy mu od pierwszych miesięcy życia. To wulkan energii: wszędzie jest go pełno, wszystko go ciekawi. – Kocha ruch, rozwój fizyczny, jest empatyczny i czuły, potrzebuje poczucia bezpieczeństwa i bliskości – opowiada jego mama Natalia. Jednym tchem wymienia też jego największe pasje: auta, matematyka, judo i klocki Lego.
Pani Natalia chwilę musi natomiast pomyśleć, by wskazać najważniejsze marzenie synka.
– To trudne pytanie, tyle chciałby zobaczyć… Na pewno bardzo chciałby polecieć samolotem, zobaczyć z bliska chmury, poczuć tę adrenalinę – rozstrzyga w końcu. Antoś nie może się też doczekać, aż we wrześniu pójdzie do szkoły. – Bardzo się cieszy, że będzie mógł wybrać swój piórnik i tornister, to jest dla niego bardzo ważne, żeby mógł o tym zdecydować – pani Natalia opowiada z czułością. A później nieco ścisza głos: – O zdrowiu w kategorii marzeń nie myśli na razie. Chyba jeszcze nie do końca rozumie, z czym się zmaga.
Antoś urodził się z niską masą urodzeniową, kręczem szyjnym, ubytkiem serduszka, spłaszczeniem potylicy i asymetrią twarzy. Ma orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, wymaga stałej opieki specjalistycznych poradni, terapii psychologicznej i logopedycznej, regularnych wizyt u stomatologa i ortodonty, trenuje też judo i tańce ludowe. – Nasz świat kręci się wokół jego zajęć, w tygodniu nie ma nas w domu od rana do wieczora, tyle co wrócić, wykąpać się i pójść spać, bo na drugi dzień jest dokładnie to samo – opowiada mama Antosia. – Dla niego to po prostu codzienność, na wszystkie zajęcia jeździ z przyjemnością, nie buntuje się. No, chyba że trzeba wstawać rano – śmieje się pani Natalia.
Antosia i jego siostrę bliźniaczkę wychowuje samodzielnie, sama też utrzymuje dom pracując zawodowo, więc dla Antosia przysługuje jej tylko zasiłek pielęgnacyjny, akurat wystarcza na opłacenie jednych zajęć usprawnienia ruchowego. – Gdyby nie ludzie dobrej woli, fundacja, coroczne „przekaż 1,5% podatku” nie bylibyśmy w stanie zapewnić mu tych wszystkich dodatkowych zajęć. Miałby tylko to, co w ramach orzeczenia i tyle – pani Natalia mówi bez cienia wątpliwości w głosie. – Byłby na pewno w dużo gorszym stanie, na niższym stopniu rozwoju. Teraz goni rówieśników, obca osoba by nie zgadła, że ma jakiekolwiek trudności.
1,5% podatku naprawdę ma sens

Dyrektor Zarządzająca Fundacji Przyszłość dla Dzieci podkreśla zdecydowanie, że kluczowe jest zachowanie ciągłości leczenia i rehabilitacji. – Jako fundacja pomagająca dzieciom z różnego typu niepełnosprawnościami wiemy, że każdego dnia ze swoimi najbliższymi wykonują one olbrzymią pracę. To bardzo istotne, by nie straciły tego, co tak dzielnie wypracowały, bo z dnia na dzień skończyły się pieniądze
Ania i Antoś są tegorocznymi Ambasadorami kampanii „przekaż 1,5% podatku” Fundacji Przyszłość dla Dzieci, ale każde z ponad 500 dzieci, którym jako fundacja pomagamy, zasługuje na to, by opowiedzieć o swojej codziennej walce, zostać docenionym za siłę i niezłomność, otrzymać wsparcie, nie tylko w ramach 1,5% podatku. Z ich historiami, potrzebami, marzeniami możecie zapoznać się na stronie: https://przyszloscdladzieci.org/podopieczni/.
♡♡♡
Jak zauważa Dyrektorka Fundacji „Przyszłość dla Dzieci“, to niezwykle ważne, by pokazać prawdziwego człowieka. – Opowiadając historie naszych podopiecznych, dajemy darczyńcom poczucie tego, że wiedzą, co realnie zdziałało to, że zdecydowali się przekazać 1,5% podatku naszym dzieciakom. Mogą na własne oczy przekonać się, co dzieje się z ich pieniędzmi. A przede wszystkim zobaczyć, że kampania „przekaż 1,5% podatku” naprawdę ma sens.
♡♡♡
Może Cię teź zainteresować:
Wypełnienie PITu – jak to działa?
Wpisz nr KRS 0000148747 oraz kwotę półtora procent w swoim zeznaniu podatkowym.
Do kiedy rozliczyć PIT – masz czas do 30 kwietnia 2025 roku! Możesz przekazać to bezcenne wsparcie na kilka sposobów:
– za pomocą pitax.pl lub e-pit na naszej stronie. Nasz KRS już jest tam wpisany.
– Logując się na swój profil w serwisie podatki.gov.pl/,
– Składając papierową wersję deklaracji PIT do Urzędu Skarbowego.
Aneta Wawrzyńczak – Rekowska

Jak rozliczyć PIT? Więcej informacji TUTAJ
