Julka na świat przyszła z rozszczepem wargi i podniebienia, bez lewej gałki ocznej. Może jej pomóc seria operacji, których nie przeprowadza się w Polsce.

PRZEKAŻ 1% PODATKU NASZYM PODOPIECZNYM

Twoja darowizna odmieni życie chorych maluchów. Pomóż im!

Zbiórka Julia ma szansę zobaczyć świat, ale tylko Ty możesz tę szansę jej dać!
Podopieczna Fundacji Przyszłość dla Dzieci Julia Pankowska

13486 zł z 60000 zł

22%

Brakuje jeszcze 46514 zł

Zaczęło się dość zwyczajnie. Dwójka kochających się ludzi z niecierpliwością czekała, aż na świecie pojawi się śliczna, malutka istotka, która wniesie w ich życie wiele radości. Przed nimi wspaniała przygoda: […]

Rodzice Julki z niecierpliwością czekali, aż w ich życiu pojawi się wyczekiwana córeczka. Wykreślali z kalendarza kolejne dni dzielące ich od narodzin pierwszego dziecka. Wyobrażali sobie, do kogo będzie podobna, jaki będzie miała kolor oczu. Jednak historia potoczyła się innymi torami.

Dziewczynka przyszła na świat z rozszczepem wargi i podniebienia oraz brakiem lewej gałki ocznej. Pierwszą operację miała w 2019 roku, była pierwszym etapem zamknięcia rozszczepu. Jednak to dopiero początek powrotu do zdrowia małej Julki, która wymaga dalszego leczenia i trudnej rehabilitacji. Regularnie korzysta z pomocy logopedy. Jest również pod stałą opieką poradni laryngologicznej, gdyż jej wady wrodzone bardzo wpłynęły na słuch, musi nosić aparaty słuchowe.

— Ze względu na rozszczep wargi i podniebienia u Julci niezbędny jest kontakt z logopedą. Niezbędny jest też kontakt ze specjalistami od słuchu — wyjaśnia tata Julki.

Pomimo tak poważnych problemów zdrowotnych, dwulatka nie traci pogody ducha. Jak mówi jej tata, jest pogodnym dzieckiem. Jak każdy kochający ojciec, chciałby, żeby jego córka mogła w pełni cieszyć się życiem i poznawać otaczający ją świat. Jej los może odmienić się tylko dzięki operacji, nie jest to jednak jednorazowy zabieg. W październiku 2019 roku odbyła się pierwsza konsultacja dotycząca leczenia bezocza w jednej z niemieckich klinik. Dziewczynka miała mieć zakładaną pierwszą protezę oka, jednak ze względu na zbyt wąską szparę powiekową w tamtym momencie, protezowanie okazało się niemożliwe. Lekarze stwierdzili, że potrzebne będą trzy lub cztery operacje oczodołu, które trzeba rozłożyć w czasie.Koszt jednej operacji to około ośmiu tysięcy euro, natomiast koszt każdej z protez, które powinny być wymieniane co sześć tygodni, to kwota około trzystu euro. Do tego dochodzi koszt wyjazdów do Niemiec. Rodzice Julki muszą opłacić koszt przejazdu, zakwaterowania, a także tłumacza, co oznacza dodatkowych kilkaset euro.

—To jest największy prob-lem, że nie możemy leczyć Julki w Polsce. Niestety NFZ nie refunduje takich zabiegów. Niedługo znów jedziemy do Niemiec włożyć Julce nową protezę. Bardzo się cieszymy, bo będzie zrobiona pod kolor oka córki — dodaje tata podopiecznej Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”.

Ten problem spędza sen z powiek mamy i taty dziewczynki. Jednak oboje nie poddają się i wciąż walczą o zdrowie córeczki. Niestety powrót do zdrowia Julii jest możliwy tylko poprzez operację i zaangażowanie wielu specjalistów. Rodzice wierzą, że kiedyś nadejdzie dzień, w którym wszystkie ich zmartwienia należeć będą do przeszłości. Julka ma przed sobą całe życie, a największym pragnieniem mamy i taty Julii jest, aby mogła przez nie przejść w pełni szczęśliwa. Dzięki operacji ma szansę na lepsze funkcjonowanie. Wspólnie możemy ułatwić jej powrót do zdrowia przekazując swój 1 proc. podatku na rzecz Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”, której jest podopieczną.

— Przed Julką jeszcze długa droga. Wierzę jednak, że uda nam się wesprzeć rodziców dziewczynki w sfinansowaniu kolejnych operacji — odpowiada Iwona Żochowska-Jabłońska, dyrektor zarządzająca Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”. — Naprawdę jeden procent podatku może zmienić czyjeś życie.

Alicja Kowalczyk

Ty też możesz użyć mocy jednego procenta, wystarczy wpisać w rozliczeniu numer KRS 0000148747. A już dziś można dokonać wpłaty na konto Fundacji „Przyszłość dla Dzieci”: 58 1240 1590 1111 0000 1453 6887.