Twoje 1,5% podatku to realna pomoc w leczeniu i rehabilitacji Jasia, Agatki i 500 innych podopiecznych z Warmii i Mazur. Wpisz KRS 0000148747 w PIT i pomagaj!
Przygotowując rozliczenie PIT online i nie tylko, wspólnie pomagajmy dzieciom z Warmii i Mazur. Chorym i z niepełnospawnościami.
Dowiedz się, jak Twoje wsparcie pomaga dzieciom:
- Jak przekazać 1,5% podatku na leczenie i rehabilitację dzieci?
- Poznaj historię Jasia: Walka z zespołem Westa i rzadką chorobą genetyczną
- Pięcioletnia Agatka i walka z nowotworem – Twoje wsparcie ma znaczenie
- Fundacja „Przyszłość dla Dzieci” – wspieramy niepełnosprawnych z regionu
- Przekaż 1,5% podatku – to nic nie kosztuje, a ratuje zdrowie (KRS 0000148747)
Jaś i Agatka czekają na Twój ruch. Twój 1,5 procent podatku pomoże im w mig! Opowieść o 1,5% to nie jest opowieść o cyferkach, chociaż właśnie od numerów się zaczyna. To opowieść o sile i mocy, która może uzdrawiać i przenosić góry. O mocy, którą przekażesz chorym i niepełnosprawnym dzieciom z całych Warmii i Mazur. Wpisując KRS0000148747 w tegorocznym rozliczeniu PIT pomożesz bardzo konkretnym dzieciom, o których zaraz Ci opowiemy.
Leczenie i rehabilitacja dzieci – jak przekazać 1,5% podatku w PIT?
Pod skrzydłami Fundacji „Przyszłość dla Dzieci” wciąż chronią się nowi podopieczni. Gdy nakłady na leczenie i rehabilitację przekraczają możliwości finansowe rodziców – tam wkraczamy my. My czyli fundacja, ale ramię w ramię z Wami – drodzy przyjaciele Fundacji. Przecież nie od dziś wiadomo, że bez Was nie istniejemy, a razem możemy zrobić więcej. Fundacja pomaga dzieciom z całego regionu również poprzez 1,5%.
W tym roku do grona 500. naszych małych wspaniałych wojowników, którzy na co dzień walczą o zdrową i sprawną przyszłość dołączyli Agatka i Jaś. Ich historie wstrząsają.
Jednak nie opowiemy Wam ich po to by Was zasmucić, ale po to abyście zauważyli, że dysponujecie ogromną mocą – mocą pomocy i teraz w czasie rozliczania PIT i przekazywaniu 1,5% na cele charytatywne – możecie ją naprawdę dobrze wykorzystać.
Historia małego Jasia: rzadka choroba genetyczna i zespół Westa
Wpisz KRS 0000148747 | i zrób coś dobrego.
Sprawisz tym malutkiemu Jasiowi ogromną niespodziankę na urodziny – maluszek kończy u progu tej wiosny roczek!
Pięć lat starań i w końcu pojawił się na świecie nasz skarb: jedynak, upragniony syn. Nikt nie przypuszczał, że los spełniając nam nasze marzenie postawi przed nami całe mnóstwo wyzwań życiowych, które mocno wykraczają poza to, co nazwiemy: “normalnym rodzicielstwem” – zaczyna swoją opowieść pani Kamila z Giżycka.
Jaś bowiem urodził się bardzo chory. Cierpi na rzadką chorobę genetyczną, za którą odpowiada odwrócona duplikacja chromosomu 15. Ciężko nawet powiedzieć, że to jedna choroba, jest to raczej cały zespół różnych schorzeń, które lekarze nazwali zespołem Westa. Chłopczyk mierzy się z padaczką, oczopląsem i poważną wiotkością mięśni. Mimo że za chwilkę skończy rok – nie raczkuje, nie siada, wciąż ma problem z samodzielnym trzymaniem główki. – Rehabilitujemy synka cztery razy w tygodniu najróżniejszymi metodami: Vojta, ćwiczenia, uciski, masaże i wierzymy, że niedługo nabierze sił i mocy. Te ćwiczenia bywają wyczerpujące, jednak to, że Jaś był tak bardzo wyczekiwany, napędza nas i daje ogromną siłę do walki – zaznacza pani Kamila.

Jaś walczy z rzadką chorobą genetyczną – Twoje wsparcie ma znaczenie
Na początku nic nie wskazywało, że los przed Jasiem postawi życie, które będzie aż tak trudnym labiryntem w walce o zdrowie. Urodził się o czasie, ze wzorcowej ciąży i dostał 10 punktów Apgar. Mama z synkiem szczęśliwi wrócili ze szpitala do domu.

Mały Jaś z okolic Giżycka Fot. archiwum prywatne
Problemy zaczęły się w trzecim miesiącu życia chłopczyka. Pojawił się oczopląs, pani Kamila zauważyła też że maluszek nie jest tak sprawny jak jego rówieśnicy .
-Niepokoiło mnie też to ciągłe wyrzucanie rączek przed siebie. Najpierw nawet specjaliści uspokajali, że to niemowlęcy odruch Moro lub reakcja na przebodźcowanie, ale potem okazało się, że Jasiowi w ten sposób objawiały się napady padaczkowe. To były takie ciche napady – Jaś się nie trząsł, nie ślinił, nie płakał. Potem tylko zawsze dużo spał. Zrozumiałam, że coś naprawdę jest na rzeczy, gdy jeden z takich napadów trwał ponad 20 sekund. – wspomina pani Kamila.
Gdy zrobiono Jasiowi EEG okazało się, że chłopczyk ma nawet po 100 wyładowań elektrycznym w główce na dobę. Niewyobrażalna liczba, która nie dawała malutkiemu odpoczywać i się rozwijać bardzo zmalała, gdy Jaś dostał leki.
– Od grudnia nie zauważyłam żadnego ataku. Jaś z dnia na dzień dostał więcej siły, by powalczyć o rozwój i nawet zaczął się odwracać z plecków na brzuszek – z dumą zauważa pani Kamila.
Mimo wielu schorzeń Jaś jest wesołym i bardzo towarzyskim niemowlęciem. Świetnie czuje się w towarzystwie innych dzieci, a jego pasją jest w tym momencie wszystko, co gra i świeci.
– Cieszymy się z każdego małego postępu. Wiemy też, że niedługo przyjdzie dzień, gdy wśród tych wszystkich zabawek trzeba będzie postawić pionizator, w którym trzeba będzie stawiać Jaśka. To będzie ciężki dzień, bo inaczej to wszystko sobie wyobrażaliśmy, ale kochamy go nad życie i zrobimy wszystko, żeby mu pomóc i zawalczyć o maksymalną sprawność – mówi jego mama.
Łukasz i Antek podopieczni Fundacji Fot. archiwum prywatne
Pięcioletnia Agatka i walka z nowotworem – Twoje wsparcie ma znaczenie
Wielką siłą musi się też wciąż wykazywać mała pszczółka – pięcioletnia, onkologicznie leczona Agatka z Kętrzyna. – Pszczółka, bo lubi przebieranki. Kiedyś do przedszkola na bal przebrała się właśnie za pszczółkę. Teraz trochę podrosła i ze starszą siostrą wciąż urządzają sobie jakieś malowanki i przebieranki. Teraz woli się już przebierać za gwiazdy kina i estrady – opowiada pani Natalia – jej mama.
Niestety dziewczynka ma na to coraz mniej sił. Guz, który ma w nóżce zaczyna ją coraz bardziej przeszkadzać i boleć. Lekarz są w kropce i nie wiedzą co robić – usunięcie zmiany spowoduje to, że dziewczynka może zupełnie stracić sprawność w nóżce.
Pani Natalia: Wszystko zaczęło się, gdy córka była niemowlęciem. Podczas przewijania zauważyłam, że jedno udko ma dużo grubsze niż drugie. Gdy zaczęła raczkować, to też tak dziwnie zarzucała tą nóżką. Lekarze na początku uspokajali, że niektóre dzieci tak mają. Gdy trafiliśmy pod odpowiednią opiekę, okazało się, że zmiana w nodze miała już 13 centymetrów!


Agatka z Kętrzyna bardzo liczy na Twoje wsparcie. Fot archiwum prywatne
Dziewczynka zaliczyła rezonans, biopsję i niekończące się konsultacje. Diagnoza: nowotwór tłuszczowy zwalała z nóg, ale zmianę wycięto. Niestety pozbywając dziewczynki części sprawności. Agatka dała radę jednak zacząć przedszkolną przygodę. Panie czuwają nad nią podwójnie, gdy dziewczynka cieszy się zabawą z innymi dziećmi. W przerwach między szpitalami stara się wieść normalne życie.
Agata to żywe, roześmiane i bardzo harde dziecko. Nie skarży się, a przecież widzę ile trudu ją to wszystko kosztuje – opowiada jej mama.
Teraz guz znów odrósł, dodatkowo pojawiają się nowe, mniejsze. Sytuacja robi się naprawdę niebezpieczna.
– Jesteśmy w patowej sytuacji, zmiany mocno wpływają na cały układ kostny i ruchowy córki. Z drugiej strony lekarze nie chcą działać pochopnie licząc że może farmakologią nóżkę da się jeszcze uratować – przedstawia pani Natalia.
Fundacja „Przyszłość dla Dzieci” – wspieramy dzieci z niepełnosprawnościami z Warmii i Mazur
Jednym z marzeń małej Natalki jest rowerek z koszyczkiem, bo jak sama zauważa – coraz trudniej jest jej poruszać się i coś ze sobą nosić, a naszym marzeniem naszej Fundacji “Przyszłość dla Dzieci” jest to, aby wszystkie dzieci i ich rodzice znaleźli wsparcie, gdy znajdą się w trudnej sytuacji. Takim dużym wsparciem są fundusze, które uzyskujemy dzięki 1,5% waszego podatku. To m.in. dzięki rozliczeniom PIT jesteśmy w stanie wspierać takie dzieci jak Jaś czy Agatka w walce o zdrowie.

Twój PIT to szansa na lepsze jutro – wpisz KRS 0000148747 i pomagaj za darmo
♡♡♡
Prosimy dołącz do naszej drużyny otwartych serc już dziś. Pomaganie poprzez odpis podatku jest proste i błyskawiczne, a niesie ze sobą mnóstwo dobrego. Razem pomogliśmy już tysiącom dzieci, ale kolejne wciąż czekają – zachęca Iwona Żochowska- Jabłońska, dyrektor zarządzająca Fundacji “Przyszłość dla Dzieci”.
♡♡♡
Wpisując numer KRS 0000148747 w swoim tegorocznym rozliczeniu, nie tylko wypełniasz formularz, ale dajesz realną nadzieję na zdrowie setkom dzieci z Twojej okolicy.
Agnieszka Porowska
7-letnia Ania z Warkał Fot. archiwum prywatne
Może Cię teź zainteresować:
Wypełnienie PITu – jak to działa?
Wpisz nr KRS 0000148747 oraz kwotę półtora procent w swoim zeznaniu podatkowym.
Do kiedy rozliczyć PIT – masz czas do 30 kwietnia 2025 roku! Możesz przekazać to bezcenne wsparcie na kilka sposobów:
– za pomocą pitax.pl lub e-pit na naszej stronie. Nasz KRS już jest tam wpisany.
– Logując się na swój profil w serwisie podatki.gov.pl/,
– Składając papierową wersję deklaracji PIT do Urzędu Skarbowego.

Jak rozliczyć PIT? Więcej informacji TUTAJ
